9 maja w Nancy premier Donald Tusk i prezydent Francji Emmanuel Macron podpiszą nowy traktat o przyjaźni między Polską a Francją. Najważniejsze zapisy traktatu mają dotyczyć współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa. Umowa zastąpi poprzednie porozumienie podpisane w 1999 r.
Prezydent Francji Emmanuel Macron w wywiadzie „Paris Match” poinformował, że 9 maja będzie gościł polskiego premiera Donalda Tuska w Nancy, by podpisać traktat o przyjaźni. Macron określił tę umowę jako „historyczną”. Dokument zostanie podpisany w symbolicznym miejscu dla relacji polsko-francuskich, w Nancy w 1736 r., po wygnaniu z kraju osiadł jako książę Lotaryngii polski król Stanisław Leszczyński, teść króla Francji Ludwika XV.
Nowy traktat zastąpi dotychczasowe porozumienie podpisane w 1991 r., uznawane dziś za przestarzałe, szczególnie w kontekście późniejszego przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Prace nad nowym dokumentem trwały od zeszłego roku. Początkowo planowano jego podpisanie pod koniec kwietnia, jednak ze względu na polskie wybory prezydenckie uroczystość została przesunięta na maj.
Dyplomacja francuska prezentowała umowę jako „traktat premium”. Podkreślała, że nowe porozumienie będzie pierwszą taką umową, jaką Francja podpisze z państwem niebędącym jej sąsiadem.
Macron podkreślił, że działania te wpisują się w strategię wzmacniania Europy oraz konsolidacji relacji z Warszawą i Berlinem. 7 maja br. Paryż odwiedzi również Friedrich Merz, który po objęciu stanowiska kanclerza Niemiec złoży swoją pierwszą zagraniczną wizytę.
Premier Donald Tusk wskazywał, że „wiele na to wskazuje, że może być to traktat przełomowy, jeżeli chodzi o wzajemne gwarancje bezpieczeństwa”. Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski 23 kwietnia wyraził nadzieję, że umowę uda się podpisać w najbliższych tygodniach.
Nowy polsko-francuski traktat będzie obejmował głównie współpracę w zakresie bezpieczeństwa. Jego treść ma być podobna do porozumień zawartych przez Francję z Niemcami w 2019 r. i z Hiszpanią w 2023 r. W obu tych dokumentach wskazano, że państwa zobowiązują się do udzielania sobie wszelkiej możliwej pomocy, w tym wojskowej, w przypadku zbrojnego ataku na któreś z terytoriów.
Podpisanie traktatu będzie oznaczało także objęcie Polski francuskim „parasolem atomowym”. Francja jako jedyne państwo Unii Europejskiej ma własny arsenał nuklearny, dysponuje 240 głowicami jądrowymi na pociskach międzykontynentalnych oraz 50 głowicami na pociskach manewrujących przenoszonych przez lotnictwo.
O pracach nad traktatem pisaliśmy 10 kwietnia. Tego dnia premier Donald Tusk poinformował o rozmowie z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, która dotyczyła m.in. traktatu polsko-francuskiego, współpracy w zakresie energetyki jądrowej, sytuacji bezpieczeństwa oraz tzw. wojny celnej.
O trwających pracach nad traktatem mówił w styczniu szef MSZ Radosław Sikorski. Zapowiadał wówczas, że dokument zostanie sfinalizowany w nadchodzących miesiącach. Natomiast pod koniec marca br. twierdził, że rozmowy nad nowym traktatem polsko-francuskim dobiegają końca.
Kresy.pl/ParisMatch.com
































