Zwierzchnik Kościoła katolickiego na Białorusi abp Tadeusz Kondrusiewicz weźmie udział w uroczystościach pogrzebowych powstańców styczniowych, których szczątki znaleziono na zboczach Góry Giedymina w litewskiej stolicy. Wśród pochowanych będą przywódcy powstania styczniowego na Litwie: Zygmunt Sierakowski i Konstanty Kalinowski.

O udziale abp. Tadeusza Kondrusiewicza w wileńskich uroczystościach poinformowała w piątek strona internetowa Catholic.by: „W pogrzebie weźmie udział przewodniczący Konferencji Biskupów Katolickich na Białorusi abp Tadeusz Kondrusiewicz, metropolita mińsko-mohylewski”. Uroczystości odbędą się w piątek 22 listopada br.

Catholic.by opublikowało również program wileńskich uroczystości podany kilka dni temu przez organizatorów.

8.30 – wyniesienie trumien ze szczątkami powstańców z dziedzińca Pałacu Wielkich Książąt Litewskich na plac przed katedrą w Wilnie
8.40 – wniesienie trumien do katedry wileńskiej
9.00 – 11.30 – możliwość pożegnania powstańców
11.45 – przybycie oficjalnych delegacji
12.00 – Msza Święta w Bazylice Katedralnej z udziałem duchowieństwa Litwy, Polski i Białorusi, której będzie przewodniczył metropolita wileński abp Gintaras Grušas. Wejście na mszę będzie limitowane, ale wierni będą mogli ją obserwować na telebimie przed świątynią.
13.20 – wyniesienie trumien z katedry i wyruszenie procesji pogrzebowej na cmentarz na Rossie
14.00 – zatrzymanie się procesji przy Ostrej Bramie, gdzie zostanie odśpiewana pieśń maryjna w językach litewskim, polskim i białoruskim.
14.30 – przybycie procesji na cmentarz na Rossie. W trakcie uroczystości wstęp na cmentarz będzie ograniczony
14.40 – wniesienie trumien do kaplicy na cmentarzu i ostatnie pożegnanie
16.00 – otwarcie kaplicy dla wszystkich chętnych.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak pisaliśmy, w latach 1863-1864 Rosjanie pochowali potajemnie na stokach Góry Giedymina 21 straconych na placu Łukiskim powstańców styczniowych, w tym przywódców powstania na Litwie: Zygmunta Sierakowskiego i Konstantego Kalinowskiego. Pierwszym straconym był ks. ks. Stanisław Iszora. Po powstaniu listopadowym w tym miejscu władze carskie założyły fortecę.

W lutym 2017 roku, w czasie badań archeologicznych na Górze Giedymina przypadkowo odkryto pochówki czterech osób. Latem natrafiono na cztery jamy grobowe ze szczątkami kolejnych siedmiu osób. Pochowano ich w sposób wskazujący na to, że byli to skazańcy – bez trumien i ze związanymi rękami, przysypanych wapnem. Wówczas, dzięki napisowi na obrączce zidentyfikowano szczątki Zygmunta Sierakowskiego. Późniejsze badania genetyczne potwierdziły tożsamość pogrzebanych tam bohaterów powstania styczniowego. W marcu 2019 roku informowaliśmy, że naukowcy Uniwersytetu Wileńskiego z 95-procentową pewnością ustalili, że szczątki jednego z mężczyzn należą do przywódcy powstania styczniowego na wschodnich ziemiach Rzeczypospolitej Wincentego Konstantego Kalinowskiego. Łącznie odnaleziono szczątki 20 powstańców, nadal trwają poszukiwania szczątków ks. Iszory.

Uroczysty pochówek szczątków powstańców styczniowych będzie miał rangę państwową. Zaproszono na nią prezydenta Andrzeja Dudę, a także przedstawicieli najwyższych władz Białorusi, Ukrainy i Łotwy. Szczątki spoczną w XIX-wiecznej kaplicy na Rossie, w której ma powstać mauzoleum powstańców.

Kresy.pl / catholic.by




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz