Lotnisko w Wilnie czasowo zamknięte. Powodem przemyt z Białorusi

Ruch na lotnisku w Wilnie został wstrzymany na blisko godzinę. To kolejny incydent związany z przemytem drogą powietrzną.

Działalność lotniska w Wilnie została czasowo ograniczona w czwartek wieczorem w związku z incydentem określanym jako przemyt powietrzny. Ograniczenia obowiązywały od godziny 21:56 do 22:55 czasu lokalnego.

W tym czasie wstrzymano operacje lądowania samolotów, natomiast odloty były realizowane bez większych zakłóceń. Po zakończeniu działań wszystkie restrykcje zostały zniesione, a ruch lotniczy powrócił do normalnego funkcjonowania. Około godziny 23:00 poinformowano, że możliwe będzie lądowanie samolotu lecącego z brytyjskiego lotniska London City do Wilna.

Zobacz też: Balony z Białorusi sparaliżowały ruch lotniczy na Litwie. Zamknięto granicę i lotniska

Zarząd litewskich portów lotniczych przekazał, że incydent miał ograniczony wpływ na pasażerów. W trakcie obowiązywania restrykcji jeden lot z 145 pasażerami został przekierowany na lotnisko w Kownie. Po zatankowaniu maszyna kontynuowała podróż i dotarła do Wilna.

Zdarzenie jest kolejnym przypadkiem zakłócenia pracy portu lotniczego związanego z przemytem drogą powietrzną. Podobne incydenty miały miejsce w poprzednich miesiącach, w tym w październiku, listopadzie i grudniu 2025 roku oraz w styczniu 2026 roku, kiedy działalność lotniska była wielokrotnie wstrzymywana.

Zobacz też: Litwa po raz trzeci zamykała lotnisko z powodu balonów

W związku z nasileniem tego typu zdarzeń pod koniec 2025 roku władze Litwy zdecydowały o wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego. Decyzja ta była reakcją na powtarzające się przypadki wykorzystywania przestrzeni powietrznej do nielegalnego transportu towarów.

Zobacz też: Zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Wilnem z powodu balonów. Tysiące pasażerów utknęło na lotnisku

Kresy.pl/Delfi

Tagi: , ,
forma płatności