Funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali ciężarówkę jadącą z Niemiec do Polski, w której znajdował się nielegalny transport alkoholu o wartości blisko 900 tys. złotych. Za kierownicą siedział Białorusin.
Do zatrzymania doszło w ramach przywróconej tymczasowo kontroli granicznej. Jak poinformowała w sobotę Straż Graniczna, kierowcą pojazdu był 44-letni obywatel Białorusi.
Jak ustalili funkcjonariusze, naczepa była wcześniej skradziona na terenie Niemiec, a zamontowane na niej tablice rejestracyjne okazały się podrobione.
Podczas kontroli przestrzeni ładunkowej ujawniono palety z kartonami zawierającymi butelki alkoholu różnych marek. Łącznie zabezpieczono blisko 6200 litrów trunków bez wymaganych znaków akcyzy. W działaniach uczestniczyli także funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej.
Zatrzymany kierowca twierdził, że nie wiedział o zawartości naczepy i miał jedynie przewieźć ją przez granicę. Za wykonanie zadania miał otrzymać wynagrodzenie w wysokości 50 euro.
Mężczyzna usłyszał kilka zarzutów, w tym paserstwa celnego, pomoc w zbyciu rzeczy pochodzącej z przestępstwa oraz używania podrobionej tablicy rejestracyjnej. Grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Czytaj także: Aktualności Ukrainiec i Gruzin przymusowo opuścili Polskę
strazgraniczna.pl / Kresy.pl































