Netanjahu złożył wizytę na Litwie

Premier Izraela Binjamin Netanjahu przebywał od czwartku na Litwie z czterodniową wizytą, podczas której spotkał się z politykami państw bałtyckich, przedstawicielami mniejszości żydowskiej a także odwiedził Ponary – miejsce zbrodni na Żydach podczas II wojny światowej.

Wizyta Netanjahu była pierwszą wizytą izraelskiego premiera na Litwie. Miała ona także wymiar sentymentalny, ponieważ dziadkowie Netanjahu ze strony matki pochodzili z Litwy i Grodzieńszczyzny.

Jak stwierdza Times of Israel, Litwa jest jednym z największych sojuszników Izraela w Unii Europejskiej. To ona stała za zaproszeniem izraelskiego premiera z ministrami spraw zagranicznych krajów UE w grudniu ub. roku w Brukseli, co nie spodobało się niektórym brukselskim urzędnikom.

Na Litwie Netanjahu spotkał się z szeregiem litewskich, a także łotewskich i estońskich polityków, którzy przybyli w tym celu specjalnie do Wilna. Wśród nich była prezydent Litwy Dalia Grybauskaite a także premierzy Litwy, Łotwy i Estonii.

Po piątkowym spotkaniu z premierem Izraela szef litewskiego rządu Saulius Skvernelis powiedział agencji AP, że Litwa zainicjuje spotkanie w ramach Rady UE z udziałem ministra bezpieczeństwa publicznego Izraela „na temat zagrożeń terroryzmem i innych spraw z dziedziny bezpieczeństwa”. Data i format tego spotkania nie są jeszcze znane – zależy to od reakcji Brukseli i państw UE, z których część jest krytyczna wobec polityki Izraela, szczególnie wobec Palestyny. Skvernelis mówił, że Litwa wciąż podziela unijne stanowisko wobec rozwiązania kwestii palestyńskiej i porozumienia nuklearnego z Iranem, jednak opowiada się za bardziej bezpośrednim dialogiem między UE a Izraelem w celu osiągnięcia „kompromisu dotyczącego skomplikowanych spraw międzynarodowych”.

Dzień wcześniej premier Izraela nie szczędził Litwie pochwał za wysiłki w upamiętnianiu Holokaustu, zwalczaniu antysemityzmu i wsparcie okazywane Izraelowi. Słowa te nie spodobały się m.in. szefowi Centrum Wiesenthala Efraimowi Zuroffowi, który nazwał postępowanie Netanjahu „całkowitą moralną porażką”. Według niego izraelski premier „nie nauczył się niczego z lekcji fiaska polskiej ustawy o IPN [oryg. Polish Holocaust bill – red.]”, przymykając oko na „gloryfikowanie przez Litwę antysowieckich bojowników, którzy mordowali Żydów takich jak Noreika i Ramanauskas, odmowę uznania litewskiego masowego udziału w mordach i promowanie rzekomej równoważności pomiędzy zbrodniami nazistowskimi a komunistycznymi”.

W piątek Netanjahu odwiedził Ponary, miejsce, w którym litewscy kolaboranci i Niemcy zamordowali ponad 100 tys. ludzi, głównie Żydów (oprócz nich także Polaków). Mówił tam, że z Holokaustu wypływają dwa wnioski – pierwszy, że „należy zwalczać barbarzyństwo zanim spali nas wszystkich”. Drugi wniosek według premiera Izraela mówi, że „Żydzi nie mogą już nigdy pozostać bezbronni”.

Szef izraelskiego rządu spotkał się także na Litwie z przedstawicielami mniejszości żydowskiej.

CZYTAJ TAKŻE: Haaretz: Netanjahu chce, by szczyt Grupy Wyszehradzkiej odbył się w Izraelu

Kresy.pl / Baltic Times / Times of Israel / Fox News / israelnationalnews.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply