Litwa ma nadzieję, że w nowym budżecie Unii Europejskiej znajdą się fundusze na inwestycje w linię kolejową Rail Baltica, drogi i inną infrastrukturę, tak aby odpowiadała ona potrzebom militarnym. – podał w poniedziałek portal Baltic News.

Nadzieje Litwinów mają związek z niedawnymi propozycjami Komisji Europejskiej, która chce zapewnić w budżecie UE na lata 2021-2027 środki na infrastrukturę transportową o podwójnym cywilno-militarnym przeznaczeniu w celu ułatwienia przemieszczania sprzętu wojskowego w państwach członkowskich.



Litewscy urzędnicy mają nadzieję na uzyskanie co najmniej 430 milionów euro w cenach stałych (bez uwzględnienia inflacji) z tak zwanego funduszu mobilności wojskowej.

„Około 310 milionów euro będzie potrzebne do dostosowania infrastruktury drogowej, porty lotnicze będą wymagały około 80 milionów euro, a państwowy port w Kłajpedzie będzie potrzebował około 40 milionów euro”, powiedziała Dalia Paredniene, rzeczniczka Ministerstwa Transportu Litwy.

Według niej Litwa będzie się ubiegała o zapewnienie dodatkowych środków linię kolejową Rail Baltica o europejskim rozstawie szyn, ponieważ „pod względem mobilności wojskowej infrastruktura kolejowa w Europie jest uważana za kluczowy element infrastruktury transportowej”.

Litewskie Ministerstwo Transportu obiecuje, że bardziej szczegółowe wyliczenia dotyczące inwestycji z funduszu „mobilności wojskowej” zostaną wkrótce przeprowadzone, a więcej szczegółów na temat warunków korzystania z tego funduszu i konkretnych projektów infrastrukturalnych zostanie ogłoszonych w przyszłym roku.

Przypomnijmy, że Komisja Europejska zaproponowała przeznaczenie 5,7 miliarda euro po stałych cenach na projekty o podwójnym wykorzystaniu w następnym budżecie UE. Kwota ta wyniesie 6,5 miliarda euro po cenach bieżących przy uwzględnieniu inflacji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: „WaPo”: W razie konfliktu z Rosją w Europie armia USA może utknąć w korkach

Kresy.pl / Baltic News

Tagi: ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz