Doradca prezydenta Rosji ujawnił, że omówi on sytuację w Górskim Karabachu z premierem Armenii Nikołem Paszynianem.

Informację taką przekazał doradca Putina Jurij Uszakow. Twierdzi on, że Władimir Putin omówi z premierem Armenii kwestię spornego regionu zamieszkanego przez Ormian w kuluarach Eastern Economic Forum, jakie rozpoczęło się w poniedziałek we Władywostoku, podał, za agencją TASS, ormiański portal News.am.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5170.41 PLN    (23.5%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Oczekuje się, że zostanie omówiony temat porozumienia w sprawie Górskiego Karabachu. Rosja nadal w pełni pomaga w normalizacji stosunków między Armenią a Azerbejdżanem na podstawie trójstronnych porozumień przywódców. Rosyjski kontyngent pokojowy zapewnia bezpieczeństwo w regionie” – powiedział Uszakow.

Dodał, że strony omówią także kluczowe aspekty stosunków rosyjsko-armeńskich, w tym perspektywy ożywienia współpracy handlowej i gospodarczej. „Współpraca w energetyce rozwija się”. Jak stwierdził dostawy gazu z Rosji do Armenii wynoszą rocznie 2,4 mld m sześc., z tego 1,41 mld m sześc. zostało przepompowane w okresie styczeń – czerwiec bieżącego roku.

Putin będzie rozmawiał z Paszynianem w kontekście niedawnego spotkania premiera Armenii z prezydentem Azerbejdżanu Ilhamem Alijewem, jakie odbyło się 31 sierpnia w Brukseli, gdzie jego facylitatorem był przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel. Cztery ostatnie spotkania przywódców Armenii i Azerbejdżanu z sześciu jakie odbyli oni po wojnie z 2020 r. odbyły się właśnie w Brukseli, podczas gdy dwa poprzednie w Moskwie.

Poprzedni raz prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew i premier Armenii Nikoł Paszynian spotkali się w Brukseli 22 maja. W czasie spotkania omawiano kwestie konkretne, takie jak powrót ormiańskich jeńców do domu oraz kwestię połączeń transportowych między krajami, ale też pracę nad projektem porozumienia pokojowego.

Innym kontekstem są starcia do jakich doszło w Górskim Karabachu w dniach 1-3 sierpnia, w których zginęło dwóch żołnierzy ormiańskich i jeden azerbejdżański, a którym nie zapobiegł stacjonujący w Górskim Karabachu kontyngent rosyjskich sił pokojowych.

Ormianie i Azerbejdżanie są skonfliktowani od ponad wieku. Po walkach w czasie krótkotrwałej niepodległości ich państw w latach 1918-1920, konflikt rozgorzał na nowo o region Górskiego Karbachu – zamieszkany przez Ormian, ale przyporządkowany przez władze radzieckiego do Azerskiej SRR. Pod koniec lat 80 XX wieku Ormianie podjęli działania secesyjne. W latach 1990-1994 w krwawej wojnie Ormianie, przy wsparciu władz Armenii obronili swoją niezależność od Baku, jednak państwowość Republiki Górskiego Karabachu nie jest uznawana przez żadne państwo na świecie. Przez lata na granicy między obszarami kontrolowanymi przez tę republikę i władze w Baku trwał konflikt zbrojny niskiej intensywności.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Górski Karabach utrzymuje ścisłe związki z Armenią, która wspiera go politycznie, militarnie i ekonomicznie. Były prezydent i premier Armenii Serż Sarkisjan wywodzi się Górskiego Karabachu, w czasie wojny o jego niezależność, w latach 1992-1993 był ministrem obrony nieuznawanej republiki. Podobną drogę przeszedł inny przywódca Górskiego Karabachu Robert Koczarjan, który był prezydentem Armenii przed Sarkisjanem, a obecnie jest jednym z liderów opozycji przeciwko Paszynianowi.

27 września 2020 konflikt karabaski ponownie eskalował do postaci pełnowymiarowej wojny. Azerbejdżan rozbił w niej obronę Ormian. Interwencja Rosji sprawiła, że w nocy z 9 na 10 listopada 2020 roku Armenia przy mediacji zawarła porozumienie rozejmowe z Azerbejdżanem, które jest gwarantowane przez Moskwę. Zawiera ono decyzje niekorzystne dla Ormian w Górskim Karabachu. Wszystkie rejony wokół regionu, które Ormianie kontrolowali od początku lat 90 mają przejść pod kontrolę Baku, tak jak i około jednej trzeciej nieuznawanej Republiki Górskiego Karabachu z miastem Szuszą. W ostatnich dniach Azerbejdżanie przejęli kontrolę na większością „korytarza laczyńskiego” – drogi łączącej region z uznanym międzynarodowo terytorium Armenii.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Pozostała w rękach Ormian część Górskiego Karabachu została przekazana pod kontrolę rosyjskich sił rozjemczych. Armenia zobowiązała się przy tym zapewnić Azerbejdżanowi niezakłóconą komunikację przez swoje terytorium z jego eksklawą – Nachiczewańską Republiką Autonomiczną.

Premier Armenii Nikoł Paszynian prowadzi pojednawczą politykę wobec Baku, dąży również do normalizacji relacji z czołowym sprzymierzeńcem Azerbejdżanu – Turcją. Taka ugodowa polityka premiera Armenii wobec wieloletnich wrogów wywołała w wiosną tego roku falę protestów społecznych.

news.am/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz