Ministerstwo Obrony Azerbejdżanu ogłosiło w poniedziałek, że 29 lipca oddziały podległej mu armii rozpoczną wspólne ćwiczenia z tureckimi oddziałami.

Jak zapowiedziało Baku ćwiczenia mają potrwać do 10 sierpnia. „Zgodnie z umową o współpracy wojskowej między Republiką Azerbejdżanu i Republiką Turcji oraz zgodnie z planem rocznym, wspólne ćwiczenia taktyczne na dużą skalę zostaną przeprowadzone przez dwa państwa z użyciem oddziałów lądowych i powietrznych” – portal Al Masdar News zacytował komunikat Ministerstwa Obrony pierwszego z wymienionych państw.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak wyjaśnił resort – „ćwiczenia obejmą personel, pojazdy opancerzone, sprzęt artyleryjski i moździerze, łącznie z samolotami wojskowymi Turcji i Azerbejdżanu”. Plan zakłada, że oddziały lądowe będą ćwiczyć w dniach 1-5 sierpnia w rejonie Baku oraz Autonomicznej Republice Nachiczewańskiej czyli azerbejdżańskiej eksklawie oddzielonej od głównego terytorium państwa przez obszar Armenii oraz separatystycznej Republiki Górskiego Karabachu. Samoloty będą ćwiczyć przez okres 29 lipca – 10 sierpnia nad dwoma wymienionymi rejonami, a także w okolicach Gangi, Kordameru, Jewlachu.

Ćwiczenia zostaną zrealizowane kilka tygodni po starciach między oddziałami azerbejdżańskimi i armeńskimi. Oba państwa pozostają skonfliktowane z powodu regionu Górskiego Karabachu, gdzie funkcjonuje nieuznawana republika miejscowych Ormian wspierana przez Armenię. Turcja pozostaje bliskim sojusznikiem Azerbejdżanu biorącym udział w ekonomicznej blokadzie Armenii. Turcy sprzedają też Baku sprzęt wojskowy, a na arenie międzynarodowej zdecydowanie wspierają dyplomatycznie stanowisko Azerbejdżanu w sprawie konfliktu karabaskiego.

Czytaj także: Azerbejdżan ostrzegł, że może zbombardować elektrownię atomową w Armenii

almasdarnews.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz