Wielka Brytania poinformowała, że dostarcza Ukrainie broń przeciwpancerną, aby pomóc jej bronić się przed ewentualną rosyjską inwazją.

Jak podaje agencja Reutera, brytyjski sekretarz obrony Ben Wallace powiedział w poniedziałek w brytyjskim parlamencie, że Wielka Brytania podjęła decyzję o dostarczeniu Ukrainie „lekkich przeciwpancernych systemów broni defensywnej”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

7789.32 PLN    (35.4%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Wedle jego słów pierwsze systemy zostały dziś dostarczone, a niewielka liczba brytyjskiego personelu w krótkim czasie zapewni Ukraińcom szkolenie.

Wallace nie określił rodzaju wysyłanej broni, ani wielkości dostaw, ale zapewnił, że nie jest to broń strategiczna i nie stanowi ona zagrożenia dla Rosji. „Ma służyć do samoobrony” – twierdził szef brytyjskiego resortu obrony. Przekazał także, że jest to broń krótkiego zasięgu.

„Gdyby [rosyjskie] czołgi wtoczyły się na Ukrainę, zaatakowały ją, one [systemy – red.] będą częścią mechanizmu obronnego” – powiedział Wallace.

Brytyjski sekretarz obrony powiedział, że zaprosił swojego rosyjskiego odpowiednika Siergieja Szojgu do odwiedzenia Londynu w ciągu najbliższych kilku tygodni w celu omówienia kryzysu. Zaznaczał, że nie wie, czy Rosjanie przyjmą jego zaproszenie.

„Obecna luka jest szeroka, ale nie do pokonania. Nadal mam nadzieję, że zwycięży dyplomacja. To wybór prezydenta Putina” – uważa Wallace.

Przypomnijmy, że Ukraina posiada już, według obliczeń serwisu „Defense Express”, 77 wyrzutni amerykańskiego systemu przeciwpancernego FGM-148 Javelin, a także 540 przeciwpancernych pocisków kierowanych tego systemu, w różnych wersjach. Ostatnia dostawa tego sprzętu trafiła na Ukrainę w październiku 2021 roku – było to 30 przeciwpancernych systemów rakietowych Javelin, tj. przenośnych wyrzutni, wraz ze 180 pociskami kierowanymi.

Jak informowaliśmy, w piątek rzeczniczka Białego Domu, Jen Psaki, powiedziała na konferencji prasowej, że według ustaleń wywiadu USA, Rosja przygotowuje prowokacje na wschodzie Ukrainy, żeby zyskać pretekst do inwazji i i już wysłała agentów, mających przeprowadzić pod fałszywą flagą akcje dywersyjne przeciwko separatystom w Donbasie. „Obawiamy się, że rosyjski rząd przygotowuje się do inwazji na Ukrainę, która może skutkować łamaniem praw człowieka na szeroką skalę i zbrodniami wojennymi, jeśli dyplomacja nie osiągnie swoich celów” – powiedziała Psaki.

Wcześniej pisaliśmy, że ukraiński wywiad wojskowy twierdzi, że Rosja chce przeprowadzić prowokację przeciw swoim żołnierzom stacjonującym w Naddniestrzu i oskarżyć o to Ukrainę. Ma o tym świadczyć ostrzeżenie, jakie przekazano na służbowej naradzie w 3. brygadzie zmotoryzowanej rosyjskiej armii, do którego treści dotarł ukraiński wywiad. Dotyczy ono „spodziewanych prowokacji ze strony Ukrainy w rejonie miejscowości Kiełbaśna”. W tej wsi, leżącej przy granicy z Ukrainą znajduje się jeden z największych składów amunicji w Europie. Pilnuje go grupa zadaniowa rosyjskich wojsk.

CZYTAJ TAKŻE: Kijów: separatyści ściągają ciężki sprzęt, w tym czołgi

Kresy.pl / reuters.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz