USA oficjalnie poprosiły Niemcy o dołączenie do antyirańskiej operacji

Stany Zjednoczone formalnie poprosiły Niemcy o udział w misji zapewniającej swobodę żeglugi przez cieśninę Ormuz – podała we wtorek niemiecka agencja dpa powołując się na ambasadę USA w Berlinie.

Jak wynika ze słów rzeczniczki ambasady Tamary Sternberg-Greller, USA chcą, by Niemcy dołączyły do brytyjskiej bądź francuskiej inicjatywy operacji militarnej w cieśninie Ormuz. „Formalnie poprosiliśmy Niemcy o przyłączenie się do Francji i Wielkiej Brytanii, aby pomóc zabezpieczyć cieśninę Ormuz i zwalczać irańską agresję” – powiedziała rzeczniczka.

„Członkowie niemieckiego rządu jasno stwierdzili, że swoboda żeglugi powinna być chroniona. Nasze pytanie brzmi – chroniona przez kogo?” – pytała Sternberg-Greller.

Jak pisaliśmy, Wielka Brytania chce zorganizowania misji militarnej w cieśninie Ormuz wymierzonej w działania Iranu. Zorganizowania takiej operacji chcą również Francuzi, którzy aspirują wraz z Brytyjczykami do dowodzenia nią. Poparcie dla inicjatywy Londynu i Paryża wyraziły już Włochy i Dania. Wśród krajów „zainteresowanych” tą operacją wymieniano Niemcy, Hiszpanię, Szwecję, Portugalię i Polskę.

We wtorek brytyjski rząd oświadczył, że „kontynuuje współpracę ze wszystkimi międzynarodowymi partnerami i dąży do połączenia jak największej liczby krajów, aby chronić szlaki żeglugowe w Zatoce Perskiej”.

Stosunki między Wielką Brytanią i Iranem zaostrzyły się po tym, gdy Brytyjczycy na początku lipca zajęli na Gibraltarze irański tankowiec Grace I, oskarżając jego właścicieli i załogę o łamanie sankcji nałożonych na Syrię. Irańczycy odpowiedzieli na to 20. lipca zatrzymaniem brytyjskiego tankowca Stena Impero, który przepływał przez cieśninę Ormuz, nad którą leży Iran.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak pisaliśmy, władze Iranu przestrzegły kraje europejskie przed wysyłaniem swoich sił zbrojnych do Zatoki Perskiej. Według prezydenta tego kraju przyczyniłoby się to do wzrostu napięcia w regionie.

Kresy.pl / dpa




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz