Unia Europejska naciska na Irak, aby pomógł powstrzymać napływ migrantów-obywateli Iraku, którzy z Białorusi przedostają się na terytorium państw UE – głównie na Litwę, ale także na Łotwę oraz do Polski.

Jak podaje agencja AFP, unijni urzędnicy podejrzewają, że napływ migrantów, którzy drogą lotniczą dostają się z Bagdadu do Mińska, jest organizowany przez białoruskie władze w odwecie za sankcje UE.

„Skontaktowaliśmy się z irackim rządem w celu lepszej kontroli lotów na Białoruś i ponownego przyjęcia obywateli Iraku, którzy chcą dobrowolnie wrócić lub nie mają prawa do ochrony międzynarodowej” – napisała komisarz do spraw wewnętrznych UE Ylva Johansson w liście do ministrów UE.

Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell powiedział w środę, że prowadził rozmowy z ministrem spraw zagranicznych Iraku o tym, jak rozwiązać „problem zwiększonej liczby obywateli Iraku, którzy nielegalnie przekraczają granicę Białorusi na Litwę”. Borrell napisał na Twitterze, że jest to kwestia niepokojąca dla całej UE.

Na początku lipca Irak zobowiązał się do zbadania sprawy rzekomego przemytu ludzi na Litwę i powołał wspólną komisję z UE w celu omawiania kwestii migracji.

Rzecznik bloku powiedział w czwartek, że „duża część” osób dostających się na Litwę nie wydaje się kwalifikować do ubiegania się o azyl w UE.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Jak dzisiaj podawaliśmy, od początku bieżącego roku na Litwie zatrzymano już łącznie 3145 migrantów, którzy nielegalnie przekroczyli jej granicę. W całym roku 2020 było 81 takich przypadków. Oznacza to 39-krotny wzrost nielegalnej migracji. Wśród zatrzymanych największą grupę – 2005 osób stanowili obywatele Iraku. Miesięczne dane wskazują, że do gwałtownego wzrostu fali nielegalnej migracji doszło w czerwcu br. W mniejszej liczbie nielegalni migranci dostają się z terenu Białorusi także do Polski i na Łotwę.

Obywatele Iraku przybywają na Białoruś legalnie, a następnie przekraczają już nielegalnie granicę z krajami Unii Europejskiej. Litewscy politycy oskarżają Białoruś, że dzieje się to przy biernej postawie jej służb bezpieczeństwa lub wręcz przy ich pomocy. 6 lipca sam przywódca Białorusi komentując sytuację migracyjną stwierdził – „nie będziemy nikogo zatrzymywać”.

Kresy.pl / barrons.com

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz