Dwa dni przed piątą rocznicą wydarzeń nocy sylwestrowej w Kolonii premier Nadrenii Północnej-Westfalii Armin Laschet prosił o wybaczenie kobiety, które wówczas padły ofiarą napaści seksualnych i kradzieży.

Jak podaje Polska Agencja Prasowa, dziennik „Koelner Stadt-Anzeiger” zamieścił we wtorek na swoich łamach artykuł premiera landu Nadrenia Północna-Westfalia Armina Lascheta, w którym polityk ten uznał za konieczne przeproszenie kobiet, które zostały zaatakowane w nocy z 31 grudnia 2015 r. na 1 stycznia 2016 r. w centrum Kolonii podczas świętowania nadejścia Nowego Roku. Jego zdaniem państwo pozostawiło wówczas ofiary bez pomocy.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

7412.32 PLN    (33.69%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Laschet, który 5 lat temu nie był premierem landu, podkreślał, że przeprosiny należą się „niezależnie od tego, kto był wówczas politycznie odpowiedzialny”.

Przeczytaj: Próby gwałtów, molestowanie, kradzieże – tak imigranci świętowali Sylwestra w niemieckiej Kolonii

„661 kobiet przeżyło koszmar pięć lat temu w Kolonii, wiele z nich nadal cierpi z powodu jego następstw. 661 kobiet zostało porzuconych przez państwo tej nocy” – powiedział Laschet cytowany przez PAP. Polityk ubolewał, że na 1200 skarg z tej nocy tylko 36 spraw skończyło się wyrokami skazującymi. Jedynie trzech mężczyzn odpowiedziało za przestępstwa seksualne.

Czytaj również: Ochroniarz pochodzący z Chorwacji opowiada, co w Sylwestra robili imigranci na ulicach Kolonii [VIDEO]

Armin Laschet jest politykiem CSU. W czasie zajść w Kolonii Nadrenią Północną-Westfalią rządziła koalicja SPD i Sojuszu90/Zielonych, a premierem landu była Hannelore Kraft.

Przeczytaj: Burmistrz Kolonii po napadach seksualnych: kobiety mają dostosować się do imigrantów i bardziej uważać

Do zajść w sylwestrową noc przed 5 laty doszło przed katedrą w Kolonii. W tłumie wiele kobiet zostało wykorzystanych seksualnie i okradzionych. O sprawie pisały media na całym świecie. Według miejscowej prokuratury większość oskarżonych pochodziła z Algierii i Maroka. Kanclerz Angela Merkel określiła te zdarzenia jako „odrażające” i zapowiedziała, że państwo „twardo zareaguje”, co później jej wypominano jako niezrealizowaną obietnicę.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: „Der Spiegel”: napastnicy seksualni z Kolonii uniknęli kar

Kresy.pl / radiomaryja.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz