Komisja Europejska zainteresowała się uchwaloną pod koniec roku polską ustawą, która ma zapobiec podwyżkom cen energii elektrycznej.

W zeszłym tygodniu polski parlament w szybkim tempie uchwalił a prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę, która ma zapobiec wzrostowi cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych. Ustawa zakłada obniżenie poziomu akcyzy jakim jest obłożona energia elektryczna, obniżenie opłaty przejściowej, która będzie doliczana do rachunków wystawianych przez spółki energetyczne, rekompensatę strat firm energetycznych z budżetu państwa.



Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Nowa ustawa wzbudziła już zainteresowanie Komisji Europejskiej. „Komisja Europejska jako strażnik traktatów UE pracuje nad zapewnieniem zgodności prawa w państwach członkowskich z odpowiednimi przepisami UE” – słowa rzeczniczki KE Anna-Kaisy Itkonen cytuje portal rozgłośni radiowej RMF FM. W komunikacie KE brak jednak skonkretyzowania kiedy Komisja zajmie się nową polską ustawą.

Sprzeciw Brukseli może wzbudzić mechanizm rekompensowania strat spółek energetycznych wynikających z konieczności podpisywania przez nie nowych umów z samorządami w celu obniżenia cen sprzedaży energii elektrycznej. Straty miałyby być pokrywane z Funduszu Wypłaty Różnicy Cen. Władze UE mogą to potraktować jako niedozwoloną pomoc publiczną dla przedsiębiorstw. W dodatku nowa ustawa przewiduje przesyłanie do Funduszu Wypłaty Różnicy Cen 80% wpływów ze ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2. Tymczasem Unia Europejska wymaga, żeby połowę tych środków przeznaczać na cele związane z walką z globalnym ociepleniem.

rmf24.pl/kresy.pl

Komisji Europejskiej nie podoba się polska ustawa niedopuszczająca do podwyżek cen energii
Oceń ten artykuł

Reklama

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz