Prezes Ruchu Narodowego, szef niegdysiejszej partii Adama Andruszkiewicza określił go jako “pisowskiego pieniacza”, stwierdzając, że jest mu wstyd iż ktoś taki dostał się do rządu.
Adam Andruszkiewicz zaczynał karierę polityczną w ramach Ruchu Narodowego. To właśnie jako reprezentant RN Andruszkiewicz uzyskał miejsce na listach ruchu Kukiz ’15 i dostał się do Sejmu. Jednak w czasie konfliktu prezesa RN Roberta Winnickiego z Pawłem Kukizem, Andruszkiewicz wybrał tego drugiego. Wkrótce młody poseł zaczął budować w ramach Kukiz ’15 Stowarzyszenie Endecja, ale szybko porzucił je by dołączyć do koła poselskiego zorganizowanego przez Kornela Morawieckiego – Wolni i Solidarni. W ramach niego zajmował coraz bardziej prorządową pozycję, by pod koniec zeszłego roku uzyskać nominację na stanowisko wiceministra cyfryzacji.
W wywiadzie dla “Rzeczpospolitej” wejście Andruszkiewicza do rządu skomentował lider narodowców Robert Winnicki. “Wzorem narodowca w życiu publicznym powinien być człowiek merytoryczny, a przy tym stanowczy w sprawach najważniejszych dla naszej idei. Tymczasem Andruszkiewicz robi za pisowskiego pieniacza, a zarazem nigdy nie wystąpił z odważnym głosem w tematach szczególnie ważnych” – powiedział Winnicki oceniając działalność dawnego współpracownika. Wśród spraw najważniejszych prezes Ruchu Narodowego wymienił zmianę przez PiS ustawy o IPN pod naciskiem Izraela, kwestię masowej imigracji zarobkowej do Polski, kwestię niechęci rządu do zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. “Jako wiceszef sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą koncertowo zmarnował trzy lata i nigdy nie wychylił się np. ws. rządowego ataku na środowisko Polaków na Litwie. Polityka względem Białorusi, która miała być jego priorytetem jako przewodniczącego grupy bilateralnej, to kompromitacja” – stwierdził Winnicki.
Lider narodowców ocenił działalność Andruszkiewicza “bardzo krytycznie” uznając, że “zaczął kadencję od zdrady Ruchu Narodowego, a to my wywalczyliśmy mu jedynkę z list Kukiz’15”. “Ma opinię karierowicza, któremu na jesieni 2015 r. uderzyła sodówka i który rozmienił ideę na drobne” – Winnicki charakteryzuje stosunek środowiska narodowców do nowego wiceministra cyfryzacji – “Działacze Młodzieży Wszechpolskiej zmusili go do odejścia z funkcji prezesa”. Narodowiec podsumował liczne zmiany przynależności organizacyjnej przez Andruszkiewicza – “Gość w trzy lata zaliczył więcej wolt ideowych i organizacyjnych niż niektórzy wyśmiewani politycy przez całe życie”.
Winnicki twierdzi, że Andruszkiewicz w rządzie nie przyciągnie głosów narodowców do PiS. “Andruszkiewicz ma swoją publikę, tylko ona pokrywa się z już istniejącym elektoratem PiS. W środowiskach prawicy narodowej, wolnościowej Andruszkiewicz ma już ugruntowaną opinię, o której mówiłem” – powiedział prezes RN. “To jest wstyd dla środowiska narodowego, że taki ktoś wyszedł z naszych szeregów” – zadeklarował Winnicki.
rp.pl/kresy.pl































