Prezydent USA Donald Trump uważa, że nie ma żadnego pośpiechu w kwestii zorganizowania jego drugiego spotkania na szczycie z przywódcą Korei Północnej, Kim Dzong Unem, ale jego zdaniem dojdzie do niego „w niezbyt odległej przyszłości”.

W środę w rozmowie z dziennikarzami prezydent USA Donald Trump poinformował, że otrzymał „wspaniały” list od północnokoreańskiego przywódcy Kim Dzong Una. Dodał, że „w niezbyt odległej przyszłości” zostanie zorganizowane jego kolejne spotkanie z Kimem.



Trump powiedział, że nawiązał dobre stosunki z przywódcą Korei Północnej i nigdy nie kładł nacisku na tempo denuklearyzacji tego kraju. Jego zdaniem, gdyby w ubiegłym roku nie spotkał się z Kim Dzong Unem w Singapurze, to „w Azji byłaby ogromna wojna”. Dodał, że on i Kim „naprawdę chcą coś zrobić”, by złagodzić napięcia pomiędzy krajami. Prezydent USA uważa, że „nie ma żadnego pośpiechu” w sprawie organizowania drugiego spotkania.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Wcześniej informowaliśmy, że w swoim noworocznym przemówieniu, lider Korei Północnej Kim Dzong Un powiedział, że jest gotowy na drugie spotkanie na szczycie z prezydentem Donaldem Trumpem. Zastrzegł, że jeśli USA „nie dotrzymają obietnicy”, „źle interpretują naszą cierpliwość i zamiary” i międzynarodowe sankcje przeciwko jego krajowi nie zostaną zniesione, Północ nie będzie „miała wyboru”, jak tylko wrócić do konfrontacji nuklearnej. Wezwał również Koreę Południową do odwołania dalszych ćwiczeń wojskowych z Amerykanami. Podkreślił, że jest gotowy na dążyć do „całkowitej denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego”.

Przypomnijmy, że w grudniu władze Korei Północnej oświadczyły w, że nie dokonają jednostronnej denuklearyzacji, dopóki Amerykanie nie usuną swojej broni nuklearnej z regionu. Podkreślono, że Pjongjang domaga się całkowitego usunięcia „wszystkich źródeł nuklearnego zagrożenia” z Półwyspu Koreańskiego. Mocne słowa Korei Północnej są odbierana przez komentatorów jako potencjalne zagrożenie dla inicjatywy dyplomatycznej rozpoczętej przez prezydenta Donalda Trumpa i Kim Dzong Una w Singapurze w czerwcu br. 

Negocjacje między Waszyngtonem a Pjongjangiem na temat denuklearyzacji utknęły w martwym punkcie od czasu spotkania Trump-Kim. Stany Zjednoczone chcą, aby Korea Północna przedstawiła szczegółowy opis obiektów jądrowych i rakietowych, które miały zostać poddane inspekcji i zdemontowane w ramach porozumienia, podczas gdy Pjongjang nalega, aby najpierw znieść sankcje wymierzone w reżim.

Miesiąc temu Trump poinformował, że spodziewa się, iż jego drugie spotkanie z przywódcą Korei Północnej odbędzie się w styczniu lub lutym 2019 roku. Żadnych konkretów jak dotąd nie ustalono.

PAP / RIRM / Kresy.pl

Trump: spotkam się z Kim Dzong Unem „w niezbyt odległej przyszłości”
Oceń ten artykuł

Reklama

Tagi: , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz