Według jednego z brytyjskich think-tanków w Wielkiej Brytanii mają przebywać dziesiątki tysięcy rosyjskich szpiegów. – napisał w poniedziałek The Telegraph. Szpiegiem ma być co drugi Rosjanin żyjący w brytyjskiej stolicy.

Henry Jackson Society opublikowało raport, w którym liczbę rosyjskich informatorów w Londynie oszacowano na 75 tysięcy. To połowa ze 150 tysięcy Rosjan mieszkających w brytyjskiej stolicy. Mają oni aktywnie pomagać rosyjskim służbom w zdobywaniu informacji. – donosi The Telegraph.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6328.82 PLN    (28.76%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Autor raportu Andrew Foxall ostrzegł także przed znacznym wzrostem liczby oficerów prowadzących rosyjskich służb w Wielkiej Brytanii w przeciągu ostatnich 8 lat. Ma ich być 200 i mają oni prowadzić szacunkowo około 500 agentów. Według byłego pułkownika KGB Olega Gordiewskiego w 1985 roku radzieckich oficerów prowadzących było w Wielkiej Brytanii znacznie mniej – tylko 39.

Według raportu szpiedzy mogą pracować w rosyjskich placówkach dyplomatycznych, mogą udawać Brytyjczyków mając zmienioną tożsamość i mogą także żyć jawnie jako Rosjanie zamieszkujący Wielką Brytanię. „Podstawowym zadaniem rosyjskich szpiegów jest zbieranie informacji wywiadowczych o osobach, które obecnie zajmują, lub zajmowały stanowiska dające wpływy i władzę, szczególnie te, które są ważne dla rosyjskich interesów” – napisano w opracowaniu. Mają oni także dostarczać Rosji „pełen zestaw środków” będących elementem „szerokich i złowrogich wysiłków w podkopywaniu” brytyjskiego społeczeństwa.

Henry Jackson Society wezwało w swoim raporcie brytyjski rząd do intensyfikacji walki z rosyjskim zagrożeniem i rozważenia ograniczeń w dostępie do parlamentu dla mediów „goszczących rosyjskich szpiegów”.

Autor opracowania uważa, że rzuca ono światło na działalność rosyjskich tajnych agencji wywiadowczych w Wielkiej Brytanii. „Zagrożenie, które one stanowią, przywołują na myśl wieki ciemne” – twierdzi Foxall.

Jak pisze The Telegraph, raport Henry Jackson Society spotkał się z wysoką oceną Sir Richarda Dearlove’a, byłego szefa MI6.

Ambasada Rosji w Wielkiej Brytanii uznała raport za objaw „politycznej paranoi”.

CZYTAJ TAKŻE: Niemieckie media: Rosja wysyła swoich szpiegów wśród uchodźców

Kresy.pl / The Telegraph

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz