Jarosław Pinkas, Główny Inspektor Sanitarny potwierdził, że we współpracy z rządem przygotowywane jest rozporządzenie zgodnie z którym Ukraińcy i inni obcokrajowcy przyjeżdżający do Polski musieliby wykazać, że są zaszczepieni. Sugeruje, że odpowiedzialność leżałaby po stronie pracodawcy zatrudniającego imigranta.

Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas był pytany we wtorek na antenie radia RMF FM o obowiązkowe kontrole cudzoziemców ws. szczepień. Ma to związek z kolejnymi przypadkami odry w Polsce, który przynoszą imigranci z Ukrainy. Pinkas przyznał, że to temat „niezwykle skomplikowany temat”, bo żeby przekonać się, czy cudzoziemcy są uodpornieni na odrę, trzeba byłoby ich zbadać. To z kolei kosztuje, wymaga pobrania krwi i czasu.

Pinkas potwierdził, że resort zdrowia prowadzi prace nad projektem rozporządzenia ws. obowiązku szczepień dla pracowników z zagranicy. Jest on przygotowywany wspólnie z MSW i GIS. Nie chciał zdradzać szczegółów, ale przyznał, że „w takim rozporządzeniu może być po pierwsze to, że rzeczywiście pracodawca, który przyjmuje cudzoziemca do pracy powinien zadbać o stan jego zdrowia”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

– To powinien być obowiązek w tej chwili – powiedział szef Głównego Inspektoratu Sanitarnego. – (…) pracownik chory nie przyniesie zysku pracodawcy, a poza tym może przynieść gigantyczne straty. Tak jak jest w tym zakładzie, gdzie chorzy Ukraińcy po pierwsze nie pracują, po drugie mogą jednak zakazić inne osoby, a po trzecie na pewno są tam jakieś przestoje i niepokoje (…).

Pinkas zaznaczył, że przed wprowadzeniem takich przepisów konieczne są rozmowy z pracodawcami, a także z Kijowem czy z UE. Nie potrafił sprecyzować, czy obowiązywałyby one od początku przyszłego roku, czy dopiero później. W związku z tym zachęcał, by ludzie zatrudniający Ukraińców sami wysyłali ich na badania – na swój własny koszt. Przyznał, że zajęcie się tym przez państwo wiązałoby się z gigantycznymi kosztami.

– Ja myślę, że mamy około 1,5 do 2 milionów [Ukraińców w Polsce – red.]. Są także ogromne transfery ludzkie, które przepływają przez Polskę. Tak naprawdę wszyscy powinni być zaszczepieni, którzy przekraczają granicę lub też powinni to być ci, którzy mają po prostu przeciwciała przeciwodrowe. Jest to niezwykle skomplikowany problem w skali całego świata – mówił inspektor.

Wcześniej minister zdrowia Łukasz Szumowski powiedział, że rząd pracuje nad regulacjami zabraniającymi wjazdu do Polski niezaszczepionych obcokrajowców z krajów trzecich, a być może także z UE. Przyznał jednak, że to delikatna sprawa. Ukraińskie media przytaczające słowa Szumowskiego zwracały uwagę, że w Polsce większość stwierdzonych w ostatnim czasie przypadków odry było związanych z obcokrajowcami, najpewniej z Ukrainy.

Minister zdrowia powiedział też w poniedziałek, że w Polsce „wszystkie przypadki odry to odra zawleczona”.

Wcześniej informowaliśmy, że w Kwidzynie na Pomorzu odnotowano cztery przypadki zachorowania na odrę. Wszyscy chorzy to Ukraińcy pracujący w dużym zakładzie produkcyjnym, zatrudniającym głównie Ukraińców. Dwie osoby zostały przewiezione do szpitala zakaźnego w Gdańsku. Chorzy to dorośli obywatele Ukrainy, którzy wcześniej nie byli szczepieni przeciwko odrze. Wszyscy pracowali w dużym zakładzie produkcyjnym zatrudniającym kilkuset Ukraińców.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Przypomnijmy, że od początku roku na Ukrainie zarejestrowano już ponad 35,2 tys. przypadków zachorowań na odrę, głównie wśród dzieci. To 17 razy więcej, niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. W rezultacie komplikacji związanych z zachorowaniem na odrę zmarło 15 osób, 11 dzieci i 4 dorosłych.

Wcześniej informowaliśmy, że polskie ministerstwo zdrowia rozważa obowiązkowe szczepienie na koszt państwa przybywających do Polski Ukraińców i imigrantów spoza UE. Ma to związek z rosnącą zachorowalnością na Ukrainie m.in. na odrę. Szacuje się, że kosztowałoby to rocznie kilkadziesiąt milionów złotych.

Rmf24.pl / Unian / gazetaprwana.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz