Słowacka policja dokonała ekstradycji obywatela Ukrainy oskarżonego o udział w przygotowaniu zamachu stanu. Objęto go zakazem wjazdu na terytorium Unii Europejskiej na okres dwóch lat.
30 stycznia pisaliśmy o zatrzymaniu na Słowacji obywateli Ukrainy z powodu domniemanego „zagrożenia zamachem stanu”. Tego dnia słowacka policja potwierdziła, że przygotowuje „najszybszą możliwą” deportację Ukraińca, a Straż Graniczna i Policja ds. Cudzoziemców wprowadziły dane mężczyzny do krajowej bazy osób zablokowanych.
Teraz słowackie służby potwierdziły, że Ukrainiec został deportowany z kraju 18 lutego. Wcześniejsze wydalenie nie było możliwe, ponieważ oskarżony złożył wniosek o azyl.
Na mężczyznę nałożono zakaz wjazdu na Słowację i wszystkich państw Unii Europejskiej na okres dwóch lat.
Słowaccy funkcjonariusze organów ścigania stwierdzili, że śledztwo rzekomo wykazało zaangażowanie Ukraińca „w zorganizowaną działalność przestępczą i jego powiązania z przestępczością zorganizowaną na Ukrainie i jej służbami specjalnymi”. Słowacka policja nie sprecyzowała, o jakim Ukraińcu mowa.
Tajny raport słowackiego wywiadu, przedstawiony w styczniu, mówił o rzekomej długotrwałej, zorganizowanej operacji wpływu, mającej na celu destabilizację Słowacji.
Niedawno premier Słowacji Robert Fico oświadczył, że jedna trzecia uczestników demonstracji przeciwnych słowackiemu rządowi to Ukraińcy. Zapowiedział deportację osób z zagranicy, których celem jest obalenie słowackiego rządu.
Czytaj: Medwedczuk oskarża Polskę, Węgry, Słowację, Rumunię i Bułgarię o chęć przejęcia terenów Ukrainy
Kresy.pl/pravda.com.ua
































