Estonia przestanie importować rosyjski gaz ziemny; zastąpi go gazem LNG sprowadzanym we współpracy z Finlandią.
Jak podaje agencja Reutera, rezygnację z rosyjskiego gazu do końca roku zapowiedziała we wtorek premier Estonii Kaja Kallas.
„Musimy jak najszybciej przestać kupować gaz od reżimu Putina, który wykorzystuje pieniądze na wojnę z Ukrainą” – powiedziała Kallas na konferencji prasowej w Tallinie.
Do jesieni Estonia ma wspólnie z Finlandią wydzierżawić pływający terminal skroplonego gazu ziemnego LNG. W tym celu w Paldiskach ma powstać magazyn LNG.
Do jesieni Estonia ma zamiar zakupić 1 TWh gazu LNG na krajowe potrzeby.
“To szansa nie tylko dla Estonii, ale także dla naszego regionu, aby wejść w zimę bez jakiejkolwiek zależności od rosyjskiego gazu” – mówiła premier Estonii.
W związku z prowadzoną przez Rosję inwazją na Ukrainę w Unii Europejskiej coraz częściej słychać wezwania do nałożenia embarga na rosyjski gaz i ropę. W niedzielę niemiecka minister obrony powiedziała, że Unia Europejska musi przedyskutować zakaz importu rosyjskiego gazu, jako odpowiedzi na rosyjskie zbrodnie wojenne pod Kijowem. Berlin do tej pory opierał się wezwaniom do nałożenia embarga na rosyjskie surowce energetyczne, argumentując, że gospodarka Niemiec i innych krajów UE są od nich zbyt zależne. Sprzeciw wobec propozycji embarga wyrażały też Austria i Węgry.
Kresy.pl / reuters.com / valitsus.ee






























