Tysiące Irakijczyków domagało się opuszczenia Iraku przez armię USA [+VIDEO]

Tysiące ludzi zgromadziło się w piątek w centrum Bagdadu protestując przeciwko obecności amerykańskich wojsk w Iraku. Demonstrację zwołał polityk i duchowny Muktada as-Sadr.

W zamyśle as-Sadra marsz miał zgromadzić milion osób, ale agencje informacyjne piszą o „tysiącach”. Według Reutersa tłumy uczestników demonstracji zaczęły zbierać się wcześnie rano w piątek na placu Al-Hurrija w centrum Bagdadu i niedaleko głównego uniwersytetu w tym mieście. Unikano placu Tahrir, symbolu masowych protestów przeciwko elitom rządzącym Irakiem. Wymachując flagami narodowymi demonstranci skandowali hasła przeciwko Stanom Zjednoczonym. Niektórzy mieli tabliczki z napisem po arabsku i angielsku „Śmierć Ameryce!”. Jeden z protestujących przyniósł „szubienicę” z wyciętą z kartonu postacią Donalda Trumpa.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8199.32 PLN    (37.26%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Niektórzy mieli na sobie symboliczne białe szaty wskazujące, że są gotowi umrzeć za swój kraj.

Przedstawiciel Muktady as-Sadra przeczytał ze sceny do tłumu jego oświadczenie. Duchowny wezwał wszystkie obce wojska do opuszczenia Iraku, zażądał anulowania irackich umów ze Stanami Zjednoczonymi dotyczących bezpieczeństwa i zamknięcia irackiej przestrzeni powietrznej dla amerykańskich samolotów wojskowych i szpiegowskich. As-Sadr chciał też, by Trump przestał być „arogancki” w rozmowach z irackimi urzędnikami.

Marsz był ochraniany przez Brygady Pokoju as-Sadra i milicje Siły Mobilizacji Ludowej.

Przypomnijmy, że na początku stycznia br. iracki parlament przyjął niewiążącą dla rządu ustawę o wyproszeniu z kraju wszystkich oddziałów amerykańskich i ich koalicjantów. Stało się to po zabiciu przez siły USA na lotnisku w stolicy Iraku Bagdadzie dowódcę irańskich oddziałów Al-Kuds gen. Kasema Sulejmaniego. Według premiera Iraku Sulejmani był oficjalnym gościem irackiego rządu.

Wkrótce po ustawie irackiego parlamentu Donald Trump oświadczył, że siły USA wycofają się z Iraku, jeśli Irakijczycy zapłacą za bazy wojskowe, które Amerykanie wybudowali w tym kraju. Później Departament Stanu zakomunikował, że obecnie Amerykanie nie zamierzają rozmawiać z Irakijczykami na temat wycofania swoich wojsk a jedynie o tym, jak „najlepiej przywrócić (…)  strategiczne partnerstwo” z Irakiem. Co więcej, USA także toczą rozmowy o zwiększeniu roli NATO w Iraku.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Kresy.pl / Reuters / AFP

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz