„Kuba będzie następna” – powiedział w piątek amerykański prezydent Donald Trump podczas wystąpienia w Miami, odnosząc się do użycia sił zbrojnych USA. Nie sprecyzował jednak, jakie działania miał na myśli.
Prezydent USA Donald Trump ponownie zasugerował możliwość kolejnych działań militarnych, tym razem wobec Kuby. W piątkowym wystąpieniu odniósł się do operacji prowadzonych przez amerykańskie wojsko w Wenezueli oraz przeciwko Iranowi.
„Stworzyłem wspaniałe wojsko. Mówiłem, że nie trzeba go będzie używać. Ale czasem trzeba je użyć. Tak przy okazji, Kuba będzie następna” – powiedział Trump podczas forum inwestycyjnego w Miami.
Po tej wypowiedzi dodał: „Ale udawajcie, że nic nie mówiłem”.
Była to kolejna tego typu deklaracja ze strony amerykańskiego prezydenta w ostatnich tygodniach. Trump nie przedstawił jednak szczegółów dotyczących ewentualnych działań wobec władz w Hawanie.
W połowie marca Trump mówił o możliwości przejęcia kontroli nad wyspą „w jakiejś formie”. „Wierzę, że będę miał zaszczyt przejąć Kubę. To wielki zaszczyt. Przejąć Kubę w jakiejś formie” – stwierdził amerykański prezydent. Dodał również: „Mam na myśli, czy ją wyzwolę, czy przejmę. Myślę, że mogę zrobić z nią, co chcę. Chcecie znać prawdę”.
Wcześniej sugerował, że po zakończeniu wojny z Iranem kolejnym celem amerykańskiej presji może stać się Kuba: „Chcemy najpierw zakończyć tę sprawę”.
reuters.com / Kresy.pl































