W prowincji Idlib, która jest ostatnią prowincją Syrii opanowaną islamistów, od kilku dni trwają ciężkie walki między ich poszczególnymi ugrupowaniami.

Walki rozpoczęły się po tym gdy organizacja Tahrir asz-Szam czyli dawny Dżabhat an-Nusra (był syryjskim skrzydłem Al-Kaidy) przystąpiła w zeszłym tygodniu do ataku na inną islamistyczną organizację Ruch Nur ad-Dina al Zenki. W ciągu ponad tygodnia walk dżihadyści Tahrir asz-Szam zajęli ponad 20 miejscowości w zachodnich peryferiach prowincji Aleppo, jak poinformował w sobotę portal Al Masdar News.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Po zajęciu wspomnianego obszaru Tahrir asz-Szam skierował swoją ofensywę na północ. W północnej części dżiahdyści zajęli już wiele miejscowości i rozpoczęli walki z innych ugrupowaniami zbrojnymi, także tymi używającymi nazwy Wolna Armia Syrii czy Front Wyzwolenia Narodowego. Są to ugrupowania protureckie i współpracujące z obecnymi w prowincji Idlib tureckimi żołnierzami. Prowincja Idlib, zgodnie z porozumieniem z Astany z 2017 r., miała być „strefą deeskalacji” gdzie za wstrzymanie walk odpowiada Ankara.

Według Al Masdar News Tahrir asz-Szam opanował już całą północną część tej prowincji przylegającą do rejonu Afrin okupowanego przez siły tureckie. Informacje te potwierdza redakcja portalu Syrian Civil War Map, która zamieściła na Facebooku nagranie ataku dzihadystów z wykorzystaniem wyrzutni pocisków TOW. Według niego resztka bojowników Ruchu Nur ad-Dina al Zenki wycofała się na obszar kontrolowany przez Turków.

Mniej intensywne walki mają miejsce także w południowej części prowincji Idlib.

almasdarnews.com/syriancivilwarmap.com/kresy.pl

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz