W Iranie wykonano pierwszy wyrok śmierci wobec uczestnika protestów trwających w tym kraju od września.

W czwartek pojawiły się informacje o egzekucji Mohsena Shekariego, uczestnikach zamieszek w Teheranie. Sąd orzekł, że Shekari zaatakował „długim nożem” funkcjonariusza bliżej nieokreślonej, przez relacjonującą Al Jazeerę, służby bezpieczeństwa. Do ataku doszło na ulicy Teheranu. Funkcjonariusz został ranny w ramię.

Chcąc pokazać szybkość, z jaką irańskie władze zobowiązały się ścigać sprawy związane z zamieszkami, wymiar sprawiedliwości przekazał, że od pierwszej rozprawy sądowej mężczyzny do jego egzekucji minął nieco ponad miesiąc.

23-letni Shekari został aresztowany 25 września, nieco ponad tydzień po wybuchu protestów w Iranie. Shekari otrzymał wstępny wyrok śmierci 20 listopada i został on wykonany w czwartek rano, wkrótce po podtrzymaniu go przez Sąd Najwyższy.

W trakcie procesu orzeczono, że Shekari działał w porozumieniu z drugą osobą.

Pierwszy publicznie ogłoszony wyrok śmierci w związku z protestami został wydany 14 listopada, a ostatni we wtorek, kiedy pięć osób zostało skazanych na śmierć za zabicie członka sił paramilitarnych Basidżi.

 

Protesty uliczne wybuchły we wrześniu po tym, gdy funkcjonariusze policji obyczajowej aresztowali 22-letnią Mahsy Amini za nieprawidłowe nakrycie głowy. W areszcie zatrzymana zemdlała i zapadła w śpiączkę. Zmarła po trzech dniach. W czasie zatrzymania funkcjonariusz miał uderzyć ją pałką w głowę, następnie rzucić kobietą o samochód, czego służba nie potwierdziła.

W kraju wybuchła fala protestów, których nagrania pojawiły się w sieci. W czasie manifestacji Iranki paliły swoje hidżaby. Protesty rozpoczęły się w irańskiej prowincji Kurdystan. Następnie rozprzestrzeniły się na innego regiony, by trwać do dziś. Gdzieniegdzie przeradzały się zamieszki i starcia z ofiarami po obu stronach. Destabilizację wykorzystują zbrojne organizacje separatystyczneNa ulicy manifestowali także kontrmanifestanci, zwolennicy władz.

aljazeera.com/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz