Prezydent Filipin publicznie przeprosił w niedzielę byłego prezydenta USA Baracka Obamę za nazwanie go dwa lata temu „s…synem”. Zrobił to jednak w taki sposób, że wzbudził salwy śmiechu wśród publiczności.

Słowa przeprosin padły na spotkaniu Rodrigo Duterte z filipińskimi imigrantami zarobkowymi w Izraelu.

„Byłoby również odpowiednim powiedzieć w tej chwili panowi Obamie, że jest pan teraz cywilem i jest mi przykro z powodu wypowiedzenia tych słów.” – oświadczył z trybuny Duterte otrzymując oklaski od publiczności. Druga część wypowiedzi prezydenta Filipin była już znacznie mniej poważna.

„Przebaczysz mi, jeśli to jest w twoim sercu. Ja ci przebaczyłem, tak jak moje dziewczyny, kiedy byłem jeszcze kawalerem. Ja też im też przebaczyłem”. – powiedział Duterte wywołując śmiech zgromadzonych rodaków.

Duterte nazwał Obamę „s…synem” dwa lata temu tuż przed wylotem na szczyt Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN) w Laosie, gdzie miał spotkać się z prezydentem USA. W ostrych słowach przestrzegł Obamę, by podczas obrad szczytu nie kwestionował jego metod walki z przestępczością, głównie z podziemiem narkotykowym. „Trzeba być taktownym. Nie rzuca się ot tak po prostu pytaniami i oświadczeniami. S…synu, przeklnę cię na tym forum” – powiedział Duerte. – „Będziemy tarzać się w błocie jak świnie, jeśli mi to zrobisz”. – dodał.

Po tym oświadczeniu Obama odwołał spotkanie z Duterte. Amerykańskie władze zareagowały oficjalnym protestem i wyraziły zaniepokojenie sytuacją na Filipinach. Stosunki między USA a Filipinami ochłodziły się do końca kadencji poprzedniego prezydenta. Obecnie prezydent Filipin chwali relacje prezydentem Trumpem, którego określa jako „dobrego przyjaciela”, z którym znajduje „wspólny język”.

Prezydent Filipin przybył w niedzielę do Izraela z czterodniową wizytą. Ma tam szukać możliwości dywersyfikacji dostaw uzbrojenia i zabiegać o większą ochronę tysięcy imigrantów zarobkowych z Filipin.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Duterte: jako 16-latek zasztyletowałem człowieka; Obama jest taki czarny i arogancki

Kresy.pl / AFP / israelnationalnews.com




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz