Stany Zjednoczone zgromadziły w regionie największe siły powietrzne od 2003 roku, a administracja Trumpa uważa, że wojska będą gotowe do potencjalnego uderzenia na Iran już w sobotę, ale nie oznacza to nieuchronności ataku. Jeden z doradców prezydenta przekazał portalowi Axios, że „bezpośrednia konfrontacja z Iranem jest jednak wysoce prawdopodobna. Nawet 90 proc. szans”.
W środę w Waszyngtonie administracja Donald Trump analizowała scenariusze militarne wobec Iran, a Pentagon zdecydował o czasowym przeniesieniu części personelu z Bliskiego Wschodu do Europy i do Stany Zjednoczone w związku z możliwym atakiem i potencjalnym odwetem Teheranu – przekazał CBS News. Gotowość wojsk USA do ewentualnych uderzeń ma zostać osiągnięta w sobotę, jednak decyzja o rozpoczęciu operacji nie zapadła.
Czołowi doradcy ds. bezpieczeństwa przedstawili prezydentowi gotowość sił zbrojnych do przeprowadzenia potencjalnych uderzeń. Jednocześnie zaznaczono, że ewentualna operacja nie musi rozpocząć się w najbliższy weekend. Trump nie podjął ostatecznej decyzji w sprawie ataku, a w Białym Domu trwają analizy ryzyka eskalacji oraz politycznych i militarnych skutków zarówno działania, jak i powstrzymania się od niego.
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt oświadczyła, że mimo pewnego postępu stanowiska USA i Iranu pozostają „bardzo rozbieżne”, a prezydent stoi przed decyzją dotyczącą ewentualnego uderzenia. W tym samym czasie pojawiły się oceny, że USA i Iran znajdują się na krawędzi wojny.
W ostatnich dniach Stany Zjednoczone skierowały na Bliski Wschód ponad 50 myśliwców F-35, F-22 i F-16 – relacjonuje „The Wall Street Journal” . Pod koniec stycznia amerykański prezydent ogłosił wysłanie „ogromnej armady” w kierunku Iranu, dowodzonej przez lotniskowiec USS Abraham Lincoln. W rejonie operują również inne amerykańskie lotniskowce. Według doniesień amerykańska obecność wojskowa w regionie jest obecnie największa od 2003 roku, kiedy rozpoczęła się inwazja na Irak.
Równolegle portal Axios ocenił, że administracja Trumpa znajduje się bliżej szerokiego konfliktu na Bliskim Wschodzie, niż sądzi opinia publiczna. Jeden z doradców prezydenta stwierdził: „Myślę, że istnieje 90 proc. szans na to, że w ciągu najbliższych kilku tygodni zobaczymy akcję kinetyczną”. Dodał również: „Szef ma już dość. Niektórzy ludzie z jego otoczenia ostrzegają go przed wojną z Iranem”.
Według tych ocen ewentualna operacja miałaby charakter wielotygodniowej kampanii, bardziej przypominającej pełnoskalową wojnę niż ograniczone, precyzyjne uderzenie. Wskazywano na możliwość wspólnego działania USA i Izraela, którego władze przygotowują się na scenariusz wybuchu wojny w najbliższych dniach.
We wtorek w Genewie doradcy prezydenta Jared Kushner i Steve Witkoff spotkali się z ministrem spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi. Obie strony uznały, że rozmowy „przyniosły postęp”, jednak utrzymują się poważne różnice dotyczące programu nuklearnego Teheranu. Wiceprezydent J.D. Vance powiedział, że rozmowy pod pewnymi względami „poszły dobrze”, ale „pod innymi względami było zupełnie jasne, że prezydent wyznaczył pewne granice, których Irańczycy nie są jeszcze skłonni uznać i przekroczyć”.
Na początku lutego Iran zgodził się na rozmowy o swoim programie atomowym, choć obstaje przy prawie do wzbogacania uranu na własnym terytorium. Teheran stanowczo odmawia natomiast rozmowy o swoim programie rakietowym i wsparciu dla niepaństwowych sojuszników w regionie, czego z kolei oczekuje Waszyngton. Negocjacje zostały wznowione kilka miesięcy po zbrojnym ataku Izraela i USA na Iran w czerwcu zeszłego roku.
Równocześnie, gdy USA koncentrowały siły w regionie – Iran wspólnie z Rosją przeprowadził ćwiczenia morskie w Zatoce Omańskiej, w pobliżu Cieśniny Ormuz. 17 lutego niektóre odcinki Cieśniny Ormuz zostały zamknięte ze względów ćwiczeń wojskowych prowadzonych przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) z Rosją i Chinami. Iran planuje utworzenie Pasa Bezpieczeństwa Morskiego pod koniec lutego w tym miejscu. Wspólne ćwiczenia morskie po raz pierwszy odbyły się w 2019 roku z inicjatywy irańskiej marynarki wojennej i od tego czasu odbyły się siedem razy.
Kresy.pl/The Wall Street Journal/Axios
































