Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko przybył w poniedziałek do Belgradu by spotkać się z prezydentem Serbii Aleksandrem Vuciciem.

Łukaszenkę powitała w Belgradzie orkiestra wojskowa. Pierwsze spotkanie głów państw odbyło się w poniedziałek, a we wtorek przywódcy kontynuowali rozmowy „w wąskim składzie” delegacji, jak informuje białoruska, państwowa agencja informacyjna BelTa. „Nie ważne, że u nas trochę zmniejszyły się obroty handlowe. Sami zbadamy dlaczego rządy nie rozwijają [ich] jak należy” – agencja cytuje słowa białoruskiego prezydenta.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Efekty wczorajszego dnia, początek dzisiejszego mówią o tym, że nasi ministrowie zareagowali na obniżkę obrotów handlowych, zawarli poważne kontrakty, umowy, żeby przywrócić te obroty handlowe, które kiedyś u nas były” – mówił o przebiegu spotkania Łukaszenko. O stosunkach białorusko-serbskich powiedział – „Wprowadzimy jest na wyższy poziom, między innymi w handlu”.

Vucić nazwał te stosunki „szczerymi i przyjacielskimi”. Mówiąc o obrotach handlowych z zeszłego roku, który wartość wyniosła 148 mln dol. prezydent Serbii uznał, że w zasięgu obu gospodarek jest zwiększenie ich do poziomu do 500 mln dol. Przypomniał też o poprzedniej wizycie białoruskiego prezydenta w Belgradzie – „Nigdy nie zapomnę waszej wizyty w 1999 roku. Przyjechaliście aby pokazać jak kochacie serbski naród i kraj”. Właśnie w tym roku doszło do ataku NATO na Serbię w ramach ówczesnej Jugosławii. Sojusz Północnoatlantycki wsparł w ten sposób albańskich separatystów w Kosowie. Łukaszenko nazwał w odpowiedzi Serbów „naszymi braćmi” – „My jesteśmy waszymi ludźmi, a wy naszymi”.

BelTa twierdzi, że o ile we wtorek podnoszono kwestie gospodarcze, to na nieoficjalnej kolacji w poniedziałek dominowały zagadnienia bezpieczeństwa. Łukaszenko stwierdził, że to geopolityczna gra mocarstw prowadzi do wzrostu napięć w stosunkach międzynarodowych – „Z winy jednego imperium toczy się wojna handlowa. Inne imperia mierzą swoje siły w Syrii. Na tym tracicie i wy dlatego, że ogromny strumień uchodźców, setki tysięcy ludzi, wlał się tutaj. Zaczęli już poważnie mówić o nowym światowym kryzysie gospodarczym. Nam tego nie trzeba. My jesteśmy, niestety, uczestnikami tego wszystkiego, ale wina nie w nas. Powodu, ani nawet półpowodów my nie daliśmy”.

Czytaj także: Państwo Związkowe Rosji i Białorusi będzie miało wspólny rząd i parlament

belta.by/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz