Wieloletni minister spraw wewnętrznych Białorusi, Igor Szuniewicz stracił stanowisko. Urzędnik znany był między innymi z paradowania w mundurze milicji z czasów stalinowskich.
Szuniewicz stracił stanowisko w czasie roboczego spotkania z prezydentem Białorusi, Aleksandrem Łukaszenko, jakie odbyło się w poniedziałek. Czołowy białoruski portal Tut.by twierdzi, powołując się na nieoficjalne źródła, że prezydent krytykował ministra za sposób w jaki sposób jego resort przygotowuje się do zabezpieczenie Igrzysk Europejskich jakie 21 czerwca rozpoczną się w Mińsku. Łukaszence nie spodobała nie spodobała się ilość ustawianych w mieście barier metalowych i tych z betonowych bloków. Porównywał ich ustawianie do tworzenia “getta” czy nawet “obozu koncentracyjnego”.
Po nieoficjalnych informacjach Tut.by ukazał się komunikat i nagranie wypowiedzi Szuniewicza na stronie państwowej agencji informacyjnej Belta. “Dziś zwróciłem się do głowy państwa z raportem o ustąpieniu i on przyjął rezygnację” – powiedział Szuniewicz. “Trzeba zapewnić określoną dynamikę, następstwo, szybkość i efektywność decyzji i dostatecznie trudno być na czasie, potrzebny świeży pogląd na pracę ministerstwa” – uzasadniał, oceniając, że był już “dostatecznie długo” szefem MSW i “może i wzrok nieostry”.
Kwestie zabezpieczenia Mińska w czasie zbliżającej się imprezy masowej była prawdopodobnie tylko pretekstem dla dymisji Szuniewicza. Łukaszenko od początku bieżącego roku krytycznie komentował pracę MSW. Jeszcze w lutym zapowiadał szczegółową kontrolę działa resortu i podlegających mu służb. 28 marca doszło do zmian na stanowiskach naczelników milicji w białoruskiej stolicy i Witebsku. Prezydent krytykował stan parku maszynowego milicji i małą dbałość funkcjonariuszy o używany przez nich sprzęt.
Szuniewicz pochodzi z Ługańska na Ukrainie, gdzie urodził się w 1967 r. W 1992 r. ukończył Akademię Milicji MSW Białorusi. Był oficerem milicji, a w latach 2007-2012 funkcjonariuszem KGB, kierującym jednym z jego departamentów. W 2012 r. został najpierw wiceministrem, a wkrótce potem ministrem spraw wewnętrznych. Jedynie Władimir Naumow sprawował funkcję szefa MSW w niepodległej Białorusi dłużej niż Szuniewicz.
Szuniewicz znany był z gloryfikowania sowieckiej przeszłości swojej służby. W 2014 r. Szuniewicz odsłonił w Lidzie, 100-tysięcznym mieście zamieszkanym w 40% przez Polaków, tablicę ku czci funkcjonariuszy NKWD, którzy po 1944 r. walczyli w okolicach miasta z silnym tam jeszcze po wojnie polskim podziemiem zbrojnym. Były już minister określał to podziemie mianem “band”, “przestępców” i “nazistowskich niedobitków”. Szuniewicz odbierał parady w mundurze milicji z czasów stalinowskich, gdy służba ta była częścią NKWD. W roku bieżącym Szuniewicz zorganizował centralne obchody Dnia Białoruskiej Milicji w Grodnie, największym ośrodku polskości na Białorusi. W programie obchodów znalazło się składanie wieńców pod pomnikiem enkawudzistów poległych w walce z polskimi oddziałami.
tut.by/belta.by/kresy.pl
































