Talibowie mogą zasiąść do rozmów z afgańskim rządem dopiero wówczas, gdy Amerykanie przedstawią konkretny harmonogram wycofania obcych wojsk z Afganistanu. – podała w poniedziałek agencja TASS.
Warunki talibów przedstawił w poniedziałek na konferencji prasowej w Moskwie Zamir Kabułow, dyrektor Drugiego Departamentu ds. Azji w rosyjskim MSZ i specjalny przedstawiciel prezydenta Rosji w Afganistanie, który brał udział w niedawnym spotkaniu konsultacyjnym na temat zakończenia wojny w Afganistanie.
„Oni [talibowie] szczegółowo opisali swój plan działania. Powiedzieli, że będą gotowi rozmawiać z afgańskim rządem dopiero po ustaleniu z USA harmonogramu wycofania wszystkich zagranicznych wojsk z Afganistanu” – powiedział Kabułow.
Według talibów Amerykanie powinni także wykonać kilka gestów pozwalających na „zbudowanie zaufania”, takich jak zwolnienie wszystkich więźniów politycznych i uchylenie sankcji wymierzonych w talibów.
Dziewiątego listopada br. w Moskwie odbyło się drugie spotkanie konsultacyjne w sprawie Afganistanu, na które przyjechali delegaci Rosji, Afganistanu, Indii, Iranu, Kazachstanu, Kirgizji, Chin, Pakistanu, USA, Tadżykistanu i Uzbekistanu. Po raz pierwszy pojawiła się na nich delegacja reprezentująca talibów. Jak zapowiadaliśmy, w rozmowach mieli brać udział członkowie Wysokiej Rady Pokojowej Afganistanu, jednak bez reprezentacji rządowej. Ambasada USA w Moskwie wysłała na to spotkanie obserwatora. Choć Stany Zjednoczone uważają, że rozmowy na temat rozejmu z talibami powinny być prowadzone jedynie przez Afgańczyków, już w październiku amerykański wysłannik ds. rozmów z talibami, były ambasador Zalmay Khalilzad, brał udział w w bezpośrednich negocjacjach z talibami w Katarze.
Przypomnijmy, że pod koniec października br. dowódca sił NATO w Afganistanie, amerykański generał Scott Miller wyraził przekonanie, że żadna z walczących stron nie zdoła wygrać wojny w Afganistanie i że przyszedł czas na pokojowe rozwiązanie tego konfliktu.
Kresy.pl / TASS






























