Władze Tadżykistanu zobowiązały wszystkie rozgłośnie radiowe, zarówno publiczne jak i prywatne, do regularnych audycji w czasie których odczytywana będzie treść dzieł prezydenta tego państwa.

Rozgłośnie będą miały co robić, bowiem prezydent Tadżykistanu, Emomali Rahmon jest autorem 20 książek. Jak wynika z informacji tadżyckiej sekcji Radia Wolność – Radia Ozodi, władze śodkowoazjatyckiej republiki zobowiązały wszystkie rozgłośnie radiowe do prezentowania słuchaczom fragmentów dzieł jej prezydenta. Jak uzasadnia miejscowy Komitet do spraw Radia i Telewizji, praktyka taka „podwyższy świadomość i patriotyzm każdego obywatela”.



Jeśli rozgłośnie nie będą spełniać obowiązku grozi im odebrania licencji na nadawanie. Dyrektor państwowej rozgłośni Toczikiston, Farruha Zijewa zadeklarowała, że jej pracownicy przygotowali już dwa audiobooki z treścią książek napisanych przez prezydenta. Gotowe do nadawania są książki „Język narodu – bytem narody” oraz „Tadżycy w zwierciadle historii”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Piśmiennictwo Rahmona jest w Tadżykistanie tak poważane, że jedna z jego książek, wspomniana „Tadżycy w zwierciadle historii” doczekała się swojego pomnika. Wystawiono go w listopadzie zeszłego roku w mieście Hisar. Książka ta, opublikowana w 2002 roku doczekała się tłumaczenia na język angielski, francuski, rosyjski, niemiecki, chiński, arabski i perski. Pomnik waży tonę.

Czytaj także: Tadżykistan: Ślub na polecenie prezydenta kraju

lenta.ru/kresy.pl

Reklama

Tagi: , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz