Stany Zjednoczone zawetowały rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ wzywającą do „natychmiastowego, bezwarunkowego i trwałego zawieszenia broni” w Strefie Gazy, podczas gdy 14 pozostałych członków zagłosowało za rezolucją.

W środę, 4 czerwca Stany Zjednoczone zawetowały rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ, wzywającą do „natychmiastowego, bezwarunkowego i trwałego zawieszenia broni” w Strefie Gazy. Za przyjęciem dokumentu opowiedziało się 14 z 15 członków Rady. Był to piąty przypadek od początku wojny w październiku 2023 r., kiedy USA zablokowały projekt rezolucji w tej sprawie.

Rezolucja, współsponsorowana przez m.in. Algierię, Danię, Grecję, Pakistan i Koreę Południową, określała sytuację humanitarną w Strefie Gazy jako „katastrofalną” i zawierała wezwanie do natychmiastowego zniesienia wszelkich ograniczeń w dostępie pomocy humanitarnej oraz zapewnienia jej nieograniczonej dystrybucji, także przez ONZ i organizacje partnerskie.

Reprezentująca USA p.o. ambasador Dorothy Shea, uzasadniając decyzję Waszyngtonu, podkreśliła, że rezolucja nie uwzględnia prawa Izraela do samoobrony i nie wiąże zawieszenia broni z uwolnieniem izraelskich zakładników. „Stany Zjednoczone od początku konfliktu zajęły bardzo jasne stanowisko, że Izrael ma prawo się bronić, co obejmuje pokonanie Hamasu i zapewnienie, że nigdy więcej nie będzie on w stanie zagrozić Izraelowi” – powiedziała Shea.

Sekretarz stanu USA Marco Rubio stwierdził, że Waszyngton nie poprze żadnego tekstu, który „prowadzi fałszywe równanie między Izraelem i Hamasem lub ignoruje prawo Izraela do obrony”. W podobnym tonie wypowiedział się izraelski minister spraw zagranicznych Gideon Saar, który podziękował USA za zawetowanie dokumentu. Jego zdaniem, rezolucja „jedynie wzmacnia Hamas i podważa amerykańskie wysiłki na rzecz osiągnięcia porozumienia w sprawie zakładników”.

Wśród państw, które poparły dokument, znalazły się m.in. Wielka Brytania, Francja, Chiny i Rosja. Ambasador Chin Fu Cong ocenił, że działania Izraela „przekroczyły każdą czerwoną linię” prawa humanitarnego, a przez amerykańskie weto „naruszenia te nie zostały zatrzymane ani pociągnięte do odpowiedzialności”.

Brytyjska ambasador Barbara Woodward nazwała system pomocy Izraela „nieludzkim” i wskazała, że „Izrael musi teraz zakończyć swoje ograniczenia pomocy”. Według niej, decyzje izraelskiego rządu o rozszerzeniu operacji wojskowych i dalszym ograniczaniu pomocy humanitarnej są „nieuzasadnione, nieproporcjonalne i kontrproduktywne”.

Ambasador Pakistanu ocenił, że zawetowana rezolucja „pozostanie nie tylko moralną plamą na sumieniu tej rady, ale i fatalnym momentem politycznego zastosowania, który będzie odbijał się echem przez pokolenia”.

Weto USA miało miejsce w kontekście nasilających się działań wojskowych Izraela i rosnących strat wśród ludności cywilnej. Tylko w środę, według danych służb medycznych w Strefie Gazy, zginęło co najmniej 95 Palestyńczyków, a ponad 440 zostało rannych. Od początku konfliktu liczba ofiar śmiertelnych po stronie palestyńskiej przekroczyła 54 tys., z czego większość to kobiety i dzieci.

Zobacz: Wydawanie żywności w Strefie Gazy wstrzymane po serii izraelskich ataków na cywilów

ONZ: Nowe izraelskie prawo pozwala skazywać palestyńskie dzieci od 12 roku życia na dożywocie

28 maja wysoki rangą przedstawiciel Białego Domu, Steve Witkoff, pełniący funkcję specjalnego wysłannika prezydenta USA, poinformował, że administracja pracuje nad własną wersją nowego dokumentu zawierającego warunki potencjalnego porozumienia. Jak zaznaczył, celem jest doprowadzenie do tymczasowego zawieszenia broni, które mogłoby stworzyć przestrzeń dla trwałego rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego.

Reuters, który ujawnił treść dokumentu, podaje, że plan jest gwarantowany przez prezydenta USA Donalda Trumpa oraz mediatorów – Egipt i Katar – i że pomoc humanitarna zostanie dostarczona do Gazy niezwłocznie po podpisaniu porozumienia o zawieszeniu broni przez Hamas.

Pomoc ma być przekazana za pośrednictwem Organizacji Narodów Zjednoczonych, Czerwonego Półksiężyca oraz innych uzgodnionych kanałów.

Biały Dom poinformował w czwartek, że Izrael zgodził się na propozycję zawieszenia broni złożoną przez USA. Izraelskie media podały, że premier Benjamin Netanjahu przekazał rodzinom zakładników informację o zaakceptowaniu przez Izrael umowy przedstawionej przez wysłannika Trumpa na Bliski Wschód, Steve’a Witkoffa. Biuro premiera odmówiło komentarza.

Zgodnie z amerykańskim planem, 60-dniowe zawieszenie broni może zostać przedłużone, jeśli w wyznaczonym czasie nie zostaną zakończone negocjacje w sprawie trwałego porozumienia.

Krytyka działań Izraela

Obecną politykę Izraela wobec Palestyny potępiają w ostatnim czasie przywódcy państw zachodnich. 26 maja kanclerz Niemiec Friedrich Merz skrytykował działania Izraela w Strefie Gazy podczas wystąpienia na konferencji „Europaforum” – Doprowadzenie do takich cierpień ludności cywilnej (…) nie może być dłużej usprawiedliwiane walką z terroryzmem” – powiedział.

Mimo to niemiecki kanclerz wyraził opinię, że Niemcy powinny wyrażać krytykę wobec Izraela w sposób szczególnie ostrożny: “bardziej powściągliwe niż jakikolwiek inny kraj na świecie”. Zaznaczył jednak, że kiedy dochodzi do naruszeń międzynarodowego prawa humanitarnego, zarówno państwo niemieckie, jak i jego kanclerz muszą reagować.

30 maja minister spraw zagranicznych Johann Wadephul w wywiadzie dla Sueddeutsche Zeitung wyraził wątpliwości co do zgodności działań Izraela w wojnie z palestyńską organizacją bojową Hamas z prawem międzynarodowym. Dodał, że Niemcy podejmą decyzję o zatwierdzeniu nowych dostaw broni do Izraela na podstawie oceny sytuacji humanitarnej w Strefie Gazy.

Prezydent Francji Emmanuel Macron wezwał do „reformy” Autonomii Palestyńskiej tak, by mogła ona przejąć kontrolą nad Strefą Gazy.

30 maja premier Hiszpanii Pedro Sánchez oraz premier Słowenii Robert Golob wezwali Unię Europejską do zdecydowanych działań wobec Izraela w związku z sytuacją w Strefie Gazy. Podczas wspólnej konferencji prasowej w Madrycie liderzy obu krajów zaapelowali o wprowadzenie embarga na broń, zawieszenie relacji handlowych z Izraelem oraz rozszerzenie sankcji wobec osób odpowiedzialnych za naruszenia praw człowieka. 4 czerwca hiszpański rząd anulował kontrakty obronne z Izraelem, w tym wartą 287,5 mln euro umowę na pociski przeciwpancerne Spike.

Siedmiu ekspertów udzieliło wywiadu holenderskiej gazecie „NRC”, twierdząc, że Izrael dopuszcza się ludobójstwa na Palestyńczykach w Strefie Gazy. Dodali, że z tym stanowiskiem zgadza się znaczna część środowiska akademickiego. Naukowcy wymienili, że Izrael nie dopuszcza pomocy humanitarnej, wojsko strzela do każdego, kto wkracza do strefy buforowej, bombarduje szpitale i obozowiska namiotowe.

Obecną politykę Izraela krytykują też jego politycy. W rozmowie z CNN były premier Izraela Ehud Olmert potępił ostatnie wypowiedzi wysokich rangą przedstawicieli Izraela opowiadających się za “głodzeniem Gazy”. Podkreślił, że takie działania można uznać za “zbrodnie wojenne”.

Agencja AP alarmowała, że izraelskie siły zbrojne regularnie wykorzystują palestyńskich cywilów jako żywe tarcze. Żołnierze zmuszają ich do wchodzenia do budynków i tuneli, aby sprawdzali, czy znajdują się tam materiały wybuchowe lub bojownicy.

Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA) poinformowało 30 maja, że Izrael niemal całkowicie blokuje dostęp do Strefy Gazy. Rzecznik OCHA określił ten obszar jako „najbardziej głodne miejsce na ziemi”, do którego nie trafia prawie żadna gotowa do spożycia żywność.

Rozwój konfliktu izraelsko-palestyńskiego

Nowy etap konfliktu izraelsko-palestyńskiego rozpoczął się 7 października wraz z atakiem palestyńskiej organizacji polityczno-wojskowej Hamas na południowy Izrael. Hamas wystrzelił według różnych szacunków 2-5 tys. pocisków rakietowych, a następnie rozpoczął ofensywę, której częścią był desant przeprowadzony za pomocą motolotni i łodzi.

Liczba ofiar śmiertelnych w Izraelu w wyniku ataków Hamasu z 7 października wynosi 1139 osób. Przy czym część zginęła na skutek interwencji izraelskiej armii.

Izrael zareagował na to zmasowanym atakiem, w tym masowym bombardowaniem i ostrzałem zabudowy Strefy Gazy. Wprowadził także całkowitą blokadę palestyńskiej eksklawy, obejmującą także odcięcie od żywności, leków, energii elektrycznej i wody, dzieląc ją na dwie części. Dochodziło do ataków w Izraelczyków na konwoje humanitarne. W jednym z takich ataków zginął polski wolontariusz Damian Soból.

19 stycznia skonfliktowane strony zdołały uzgodnić rozejm. Plan na pierwszy etap rozejmu zakładał, iż potrwa on 42 dni. Mimo że Hamas realizował warunki rozejmu, 2 marca Izrael wstrzymał wjazd wszelkiej pomocy humanitarnej do Strefy Gazy. Następnie Izraelczycy zerwali rozejm, rozpoczynając w nocy z 17 na 18 marca ponowne ataki na palestyńską eksklawę.

W grudniu 2024 r. Amnesty International jako pierwsza duża organizacja praw człowieka uznała, że Izrael dopuścił się ludobójstwa w Strefie Gazy. Human Rights Watch również oceniła, że popełniono tam „akty ludobójstwa”. Według danych, od rozpoczęcia izraelskiej ofensywy w październiku 2023 r., śmierć poniosło ponad 53 tys. Palestyńczyków, w tym ponad 15 tys. dzieci.

Kresy.pl/theguardian.com

Tagi: , , , ,
forma płatności