Rząd w Madrycie anulował kontrakty obronne z Izraelem, w tym wartą 287,5 mln euro umowę na pociski przeciwpancerne Spike. To kolejny krok Hiszpanii ograniczający współpracę militarną z izraelskimi firmami.
Rząd Hiszpanii zdecydował o wycofaniu się z zawartej pod koniec 2023 roku umowy na produkcję izraelskich pocisków przeciwpancernych Spike LR2. Wartość kontraktu wynosiła 287,5 mln euro. Jak informuje portal Infodefensa, cofnięta została licencja na wytwarzanie uzbrojenia w hiszpańskim oddziale izraelskiej firmy Rafael.
To jednak nie jedyny krok ograniczający współpracę militarną Hiszpanii z Izraelem. Według tych samych źródeł, w najbliższym czasie może dojść również do anulowania umowy na lokalną produkcję izraelskich wyrzutni rakietowych PULS. Decyzje te oznaczają faktyczne zawieszenie projektów obronnych realizowanych wspólnie przez oba kraje.
Wcześniej rząd Pedro Sáncheza anulował także zamówienie na amunicję strzelecką o wartości 6,6 mln euro od izraelskiego producenta IMI Systems. Łącznie działania Madrytu stanowią znaczące ograniczenie dotychczasowej współpracy zbrojeniowej.
Premier Hiszpanii Pedro Sánchez oraz premier Słowenii Robert Golob wezwali Unię Europejską do zdecydowanych działań wobec Izraela w związku z sytuacją w Strefie Gazy. Podczas wspólnej konferencji prasowej w Madrycie liderzy obu krajów zaapelowali o wprowadzenie embarga na broń, zawieszenie relacji handlowych z Izraelem oraz rozszerzenie sankcji wobec osób odpowiedzialnych za naruszenia praw człowieka – informuje w czwartek agencja prasowa Anadolu.
Spotkanie odbyło się z okazji pierwszej rocznicy uznania państwowości Palestyny przez Hiszpanię i Słowenię.
„Nie może być podwójnych standardów w sprawie Gazy czy Ukrainy” – oświadczył premier Sánchez. „Uważam, że Hiszpania i Słowenia są spójne, gdy bronimy praw człowieka w obu przypadkach”.
Podczas wystąpienia przywódcy podkreślili konieczność głośnego sprzeciwu wobec „rażących i codziennych naruszeń praw człowieka” oraz wskazali, że w wyniku działań Izraela życie straciło już ponad 50 tysięcy Palestyńczyków.
Obaj premierzy ponownie opowiedzieli się za rozwiązaniem dwupaństwowym, wezwali do zawieszenia broni, uwolnienia zakładników oraz zapewnienia odpowiedniej pomocy humanitarnej dla mieszkańców Gazy.
Robert Golob określił sytuację w Gazie jako „katastrofę” i wyraził nadzieję, że społeczność międzynarodowa podejmie skuteczne kroki w celu zakończenia konfliktu.
„W czerwcu odbędzie się wiele spotkań poświęconych temu tematowi i mamy nadzieję, że przyniosą one ulgę dla mieszkańców Gazy” – powiedział premier Słowenii.
Premier Hiszpanii Pedro Sánchez wezwał Ursulę von der Leyen do zrobienia więcej, aby powstrzymać „nielegalną inwazję” Izraela na Gazę, dzień po tym, jak przewodnicząca Komisji Europejskiej określiła rozszerzoną wojnę Izraela jako „odrażającą”.
„Rok po uznaniu Palestyny za państwo, ból w Gazie jest nie do zniesienia” — napisał Sánchez na X krótko przed swoją środą w Brukseli z von der Leyen. „Hiszpania będzie nadal podnosić swój głos, silniejszy niż kiedykolwiek, aby położyć kres masakrze, której świat jest dziś świadkiem” — dodał.
Podczas spotkania Sánchez podzielił się z von der Leyen swoim „skrajnym zaniepokojeniem” „katastrofą humanitarną”, której obecnie doświadczają cywile w Gazie, zgodnie z komunikatem prasowym hiszpańskiego rządu.
Kresy.pl/Infodefensa































