„Niemcy podejmą decyzję o zatwierdzeniu nowych dostaw broni do Izraela na podstawie oceny sytuacji humanitarnej w Strefie Gazy” – powiedział 30 maja minister spraw zagranicznych Johann Wadephul w wywiadzie dla Sueddeutsche Zeitung.
Wadephul wyraził wątpliwości co do zgodności działań Izraela w wojnie z palestyńską organizacją bojową Hamas z prawem międzynarodowym – „Badamy tę sprawę i jeśli zajdzie taka potrzeba, zezwolimy na dalsze dostawy broni na podstawie wyników tej analizy” – stwierdził w rozmowie z „Sueddeutsche Zeitung”.
Wadephul podkreślił jednak, że ważne jest zapewnienie Izraelowi możliwości obrony w obliczu zagrożeń, takich jak działania bojowników Huti, Hezbollahu oraz Iranu.
„Nie mam wątpliwości, że mamy szczególną odpowiedzialność, aby stać u boku Izraela” – powiedział, wskazując na zasadę „Staatsraeson”, stanowiącą podstawę niemieckiego wsparcia dla Izraela jako elementu zadośćuczynienia za Holokaust w czasie II wojny światowej.
„Z drugiej strony, oczywiście, nie oznacza to, że rząd może robić, co mu się podoba” – dodał.
Komentarze ministra wpisują się w zmianę tonu Berlina oraz narastającą w ostatnich dniach międzynarodową krytykę wobec Izraela. 26 maja kanclerz Niemiec Friedrich Merz skrytykował działania Izraela w Strefie Gazy podczas wystąpienia na konferencji „Europaforum” – Doprowadzenie do takich cierpień ludności cywilnej (…) nie może być dłużej usprawiedliwiane walką z terroryzmem” – powiedział.
Mimo to niemiecki kanclerz wyraził opinię, że Niemcy powinny wyrażać krytykę wobec Izraela w sposób szczególnie ostrożny: “bardziej powściągliwe niż jakikolwiek inny kraj na świecie”. Zaznaczył jednak, że kiedy dochodzi do naruszeń międzynarodowego prawa humanitarnego, zarówno państwo niemieckie, jak i jego kanclerz muszą reagować.
Rozwój konfliktu izraelsko-palestyńskiego
Nowy etap konfliktu izraelsko-palestyńskiego rozpoczął się 7 października wraz z atakiem palestyńskiej organizacji polityczno-wojskowej Hamas na południowy Izrael. Hamas wystrzelił według różnych szacunków 2-5 tys. pocisków rakietowych, a następnie rozpoczął ofensywę, której częścią był desant przeprowadzony za pomocą motolotni i łodzi.
Liczba ofiar śmiertelnych w Izraelu w wyniku ataków Hamasu z 7 października wynosi 1139 osób. Przy czym część zginęła na skutek interwencji izraelskiej armii.
Izrael zareagował na to zmasowanym atakiem, w tym masowym bombardowaniem i ostrzałem zabudowy Strefy Gazy. Wprowadził także całkowitą blokadę palestyńskiej eksklawy, obejmującą także odcięcie od żywności, leków, energii elektrycznej i wody, dzieląc ją na dwie części. Dochodziło do ataków w Izraelczyków na konwoje humanitarne. W jednym z takich ataków zginął polski wolontariusz Damian Soból.
Po trzech miesiącach działań wojennych Republika Południowej Afryki złożyła do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości skargę, w której oskarżyła Izrael o ludobójstwo Palestyńczyków w Strefie Gazy. Premier Izraela Benjamin Netanjahu odrzucił te zarzuty jako oburzające.
19 stycznia skonfliktowane strony zdołały uzgodnić rozejm. Plan na pierwszy etap rozejmu zakładał, iż potrwa on 42 dni. Mimo że Hamas realizował warunki rozejmu, 2 marca Izrael wstrzymał wjazd wszelkiej pomocy humanitarnej do Strefy Gazy. Następnie Izraelczycy zerwali rozejm, rozpoczynając w nocy z 17 na 18 marca ponowne ataki na palestyńską eksklawę.
W grudniu 2024 r. Amnesty International jako pierwsza duża organizacja praw człowieka uznała, że Izrael dopuścił się ludobójstwa w Strefie Gazy. Human Rights Watch również oceniła, że popełniono tam „akty ludobójstwa”. Według danych, od rozpoczęcia izraelskiej ofensywy w październiku 2023 r., śmierć poniosło ponad 53 tys. Palestyńczyków, w tym ponad 15 tys. dzieci.
Agencja AP alarmowała, że izraelskie siły zbrojne regularnie wykorzystują palestyńskich cywilów jako żywe tarcze. Żołnierze zmuszają ich do wchodzenia do budynków i tuneli, aby sprawdzali, czy znajdują się tam materiały wybuchowe lub bojownicy.
Siedmiu ekspertów udzieliło wywiadu holenderskiej gazecie „NRC”, twierdząc, że Izrael dopuszcza się ludobójstwa na Palestyńczykach w Strefie Gazy. Dodali, że z tym stanowiskiem zgadza się znaczna część środowiska akademickiego. Naukowcy wymienili, że Izrael nie dopuszcza pomocy humanitarnej, wojsko strzela do każdego, kto wkracza do strefy buforowej, bombarduje szpitale i obozowiska namiotowe.
Kresy.pl/timesofisrael.com
































