W czasie swoje środowego wystąpienia prezydenta USA twierdził, że wojna z Iranem jest już właściwie wygrana, a zmiana władz tego kraju się dokonała, ale zamierza kontynuować wojnę.
Donald Trump wystąpił z orędziem w środę wieczorem. “Ameryka, tak jak przez pięć lat mojej prezydentury, zwycięża – i to teraz w większym stopniu niż kiedykolwiek wcześniej” – słowa prezydenta zacytowała agencja informacyjna Associated Press – „Dokończymy to zadanie i zrobimy to bardzo szybko”. Jak powiedział, chciał wytłumaczyć dlaczego “operacja <<Epicka Furia>> jest konieczna dla bezpieczeństwa Ameryki i bezpieczeństwa wolnego świata”.
W czasie 20-minutowego wystąpienia Trump powtórzył argumenty wypowiadane wcześniej. Twierdził, że Iran nie może mieć broni nuklearnej i mówił też o znacznej redukcji potencjału rakietowego tego państwa.
Mimo rzekomego osiągnięcia celów, Trump zapowiedział “ekstremalnie silne” ataki na Iran w ciągu “następnych dwóch-trzech tygodni”. Associated Press zwróciła jednak uwagę, że w wystąpieniu polityka nie było sygnałów sugerujących możliwość rozpoczęcia operacji sił lądowych przeciwko Iranowi.
Prezydent USA nie rozwodził się na negocjacjami z Iranem, o których miał wcześniej wiele do powiedzenie, a których prowadzeniu strona irańska konsekwentnie zaprzecza.
W czasie wystąpienia nie nawiązał też do wątku Sojuszu Północnoatalntyckiego, które sens istnienia, a przynajmniej uczestnictwa w nim USA, Trump w ciągu ubiegłego tygodnia kilkukrotnie podważał.
Dziękował natomiast za wsparcie Izraelowi, Arabii Saudyjskiej, Katarowi, Zjednoczonym Emiratom Arabskim, Kuwejtowi i Bahrajnowi, jak zrelacjonował portal Rmf24.
Ważnym sygnałem jaki padł w czasie orędzia była gotowość USA do wyjścia z wojny bez zniwelowania kontroli Iranu nad cieśniną Ormuz. „Kraje świata, które otrzymują ropę przez Cieśninę Ormuz, muszą zadbać o ten szlak” – powiedział Trump.
„Muszą go cenić. Muszą go przejąć i pielęgnować” – amerykańskie prezydenta powiedział, że nieokreślone z nazwy państwa powinny „nabrać trochę odwagi”, ale nie wymienił z imienia i nazwiska konkretnych sojuszników, jak to robił wcześniej. „Udajcie się do cieśniny i po prostu ją wykorzystajcie” – przytoczyła Associated Press – „Najtrudniejsze już za nami, więc powinno być łatwo”.
apnews.com/rmf24.pl/kresy.pl






























