W wywiadzie dla brytyjskiej gazety prezydent USA kwestionował istotność Sojuszu Północnoatlantyckiego i snuł rozważania o wyjściu USA z niego.
Mówiąc o NATO Trump stwierdził – “Zawsze wiedziałem, że to papierowy tygrys i Putin też o tym wie” – zacytował portal Interia. W związku z tym prezydent rozważa wyprowadzenie swojego państwa ze struktur Sojuszu Północnoatlantyckiego. Słowa te ukazały się tego samego dnia po tym jak szef amerykańskiej dyplomacji, Marco Rubio, który uznał, iż Stany Zjednoczone będą zmuszone “ponowni przeanalizować” swoją przynależność do organizacji.
Trump skrytykował także Francję, zarzucając jej brak wsparcia, w tym odmowę udostępnienia przestrzeni powietrznej dla samolotów lecących do Izraela. W odpowiedzi przedstawiciel administracji prezydenta Emmanuela Macrona wyraził zaskoczenie tymi wypowiedziami.
„Jeśli jednak doszliśmy do punktu, w którym Sojusz NATO oznacza, że nie możemy korzystać z tych baz — że w praktyce nie możemy już używać ich do obrony interesów Stanów Zjednoczonych — to NATO staje się układem jednostronnym” – powiedział sekretarz stanu USA.
Odniósł się w ten sposób do decyzji Hiszpanii, Włoch i Francji, które nie zgodziły się na wykorzystywanie przez amerykańskie lotnictwo przestrzeni powietrznej tych państw do prowadzenia działań zbrojnych przeciwko Iranowi.
Wcześniej sekretarz obrony Pete Hegseth ocenił, że działania USA miały na celu „wykonanie głównego wysiłku w imieniu wolnego świata”, jednocześnie wskazując, że inne państwa również powinny zaangażować się w ochronę szlaku.
28 lutego USA rozpoczęły wojnę z Iranem pod wpływem Izraela, nie konsultując swojego kroku z europejskimi sojusznikami. Jak do tej pory brak osiągnięcia wyraźnych celów strategicznych przez Waszyngtonów, tymczasem Irańczycy przejęli kontrolę nad strategiczną cieśniną Ormuz, co razem z działaniami zbrojnymi doprowadziło do skokowego wzrostu cen surowców energetycznych
wydarzenia.interia.pl/kresy.pl






























