Sekretarz wojny Pete Hegseth odmówił ponownego potwierdzenia zaangażowania USA we wspólną obronę NATO, stwierdzając, że zależy to od prezydenta Donalda Trumpa, po tym jak kluczowi europejscy sojusznicy odmówili wsparcia Stanów Zjednoczonych w wojnie z Iranem.

We wtorek podczas briefingu w Pentagonie sekretarz wojny USA Pete Hegseth odmówił jednoznacznego potwierdzenia automatycznego zaangażowania Stanów Zjednoczonych w obronę państw NATO.

Czytaj także:

Pytany o gotowość USA do realizacji zobowiązań wynikających z artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, Hegseth przeniósł odpowiedzialność za ostateczną decyzję na prezydenta. „Jeśli chodzi o NATO, to decyzja należy do prezydenta. Powiem jednak, że wiele zostało już ujawnione” — powiedział Hegseth.

Słowa szefa Pentagonu padły w kontekście narastającego sporu z częścią partnerów europejskich po wojnie z Iranem. Hegseth wskazał, że amerykańskie oczekiwania dotyczące wsparcia logistycznego i operacyjnego spotkały się z oporem. „gdy prosimy o dodatkową pomoc lub po prostu o dostęp, bazę i przelot, spotykamy się z pytaniami, blokadami lub wahaniami” — powiedział sekretarz wojny.

„Nie ma wielkiego sojuszu, jeśli masz kraje, które nie chcą stanąć po twojej stronie, kiedy ich potrzebujesz. (Trump) po prostu to podkreśla i ostatecznie to on będzie decydował, jak to będzie wyglądać” — dodał szef Pentagonu. Dodał również, że taka postawa budzi pytania o realną solidarność w ramach sojuszu – „Prezydent zwraca uwagę, że to nie jest żaden sojusz, jeśli są w nim kraje, które nie stają po naszej stronie w chwili potrzeby”.

W tle tej konfrontacyjnej wypowiedzi znalazły się konkretne decyzje państw europejskich. Francja nie zgodziła się na wykorzystanie swojej przestrzeni powietrznej do lotu zaopatrzeniowego z amerykańską bronią używaną w wojnie z Iranem, Włochy odmówiły zgody na lądowanie amerykańskich samolotów wojskowych w bazie Sigonella na Sycylii przed ich dalszym lotem na Bliski Wschód, a Hiszpania ogłosiła zamknięcie swojej przestrzeni powietrznej dla amerykańskich maszyn uczestniczących w atakach na Iran.

Trump wielokrotnie krytykował również Wielką Brytanię, najbliższego europejskiego sojusznika Stanów Zjednoczonych, za brak wsparcia w momencie rozpoczęcia wojny. We wtorek ponownie odniósł się do tej kwestii we wpisie w mediach społecznościowych, wskazując, że zabezpieczenie cieśniny Ormuz, obecnie zablokowanej przez Iran, zostanie pozostawione państwom uzależnionym od dostaw ropy z Bliskiego Wschodu.

„Musisz zacząć uczyć się walczyć o siebie, USA już nie będą ci pomagać, tak jak ty nie byłeś przy nas. Iran został praktycznie zdziesiątkowany. Najtrudniejsza część już za tobą. Zdobądź własną ropę!” — napisał Trump.

Wspólna obrona stanowi fundament NATO od 1949 roku. Artykuł 5 przewiduje, że zbrojny atak na jedno państwo członkowskie traktowany jest jako atak na wszystkich członków Sojuszu.

Kresy.pl/Reuters/Polskie Radio 24

Tagi: , , ,
forma płatności