Donald Trump zasugerował możliwość ponownego rozważenia obecności wojskowej USA w Europie. Powodem ma być brak wsparcia ze strony sojuszników NATO w konflikcie z Iranem i wokół cieśniny Ormuz.
Prezydent USA Donald Trump oświadczył w piątek, że amerykańscy politycy mają rację, rozważając przyszłość amerykańskich baz wojskowych w krajach NATO, takich jak Hiszpania i Niemcy. Wypowiedź ta padła w kontekście sprzeciwu tych państw wobec udziału w działaniach USA i Izraela przeciwko Iranowi.
Odniósł się w ten sposób do propozycji republikańskiego senatora Lindseya Grahama. „On ma rację, że o to pyta […] Powinni pomagać przy cieśninie” – powiedział Trump, krytykując sojuszników za brak wsparcia w działaniach mających na celu zabezpieczenie i ponowne otwarcie cieśniny Ormuz.
Prezydent nie szczędził również słów pod adresem NATO. „Myślę, że NATO bardzo się cofnęło […] wielu senatorów i kongresmenów jest bardzo niezadowolonych z faktu, że NATO nic nie zrobiło” – dodał.
Czytaj: Trump nazwał państwa NATO „tchórzami”, bo nie pomagają w walce z Iranem
Hiszpania odmówiła udostępnienia swoich baz wojskowych do przeprowadzenia uderzeń na Iran. Władze w Madrycie określiły działania USA i Izraela jako „nieuzasadnione” i sprzeciwiły się udziałowi w operacjach związanych z cieśniną Ormuz.
Podobne stanowisko sygnalizują Niemcy. Minister obrony tego kraju stwierdził, że konflikt „to nie jest nasza wojna”.
Zobacz: Wielka Brytania, Japonia i Australia, Chiny i Niemcy odmawiają Trumpowi wysłania okrętów wojennych
Iran w odwecie za izraelsko-amerykański atak z 28 lutego zablokował Cieśninę Ormuz, przez którą przepływa nawet 20 proc. światowego morskiego transportu ropy naftowej, ale także innych strategicznych surowców. Iran zaminował akwen, a Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zadeklarował, że siły Teheranu będą ostrzeliwać każdy statek próbujący przepłynąć przez cieśninę. Korpus wydał 11 marca deklarację, że aby przepłynąć przez cieśninę, należy poprosić o zgodę Teheranu. 11 marca w mediach pojawiły się informacje, że taką zgodę uzyskał m.in. Bangladesz.






























