We wtorek prezydent Donald Trump oświadczył, że Iran zgodził się, iż nigdy nie pozyska broni jądrowej, a trwające rozmowy z Teheranem prowadzą przedstawiciele najwyższego szczebla amerykańskiej administracji, co według niego miało skłonić Waszyngton do odstąpienia od planowanych uderzeń na irańskie elektrownie.

Podczas rozmowy z dziennikarzami Trump wyjaśnił, że irańskie władze przyjęły bardziej „sensowne” podejście. „Wszystko zaczyna się od tego, że nie mogą mieć broni jądrowej […]. Zapytano mnie, jakie jest 10 najważniejszych punktów porozumienia. Powiedziałem: no cóż, numer jeden, dwa i trzy to: nie mogą mieć broni jądrowej i nie będą jej mieć, i o tym właśnie mówimy. Nie chcę mówić z góry, ale zgodzili się, że nigdy nie będą mieli broni jądrowej” — powiedział prezydent USA Donald Trump.

Prezydent USA zaznaczył, że rozmowy z Irańczykami nadal trwają. Wskazał, że poza jego wysłannikiem Steve’em Witkoffem i Jaredem Kushnerem uczestniczą w nich również sekretarz stanu Marco Rubio oraz wiceprezydent J.D. Vance. Ocenił przy tym, że Stany Zjednoczone odnoszą „znaczące sukcesy”, a przedstawiciele Iranu „mówią z sensem”.

W tym samym wystąpieniu Trump podkreślił, że rozmowy z Teheranem nie dotyczą wyłącznie kwestii programu nuklearnego. Nawiązał też do nieujawnionego gestu ze strony Iranu. „Wczoraj zrobili coś niesamowitego. Właściwie dali nam prezent, który dotarł dzisiaj. To był bardzo duży prezent, wart ogromnej sumy pieniędzy. I nie powiem wam, co to był za prezent, ale to była bardzo znacząca nagroda” — powiedział. Później dodał, że sprawa ma związek z Cieśniną Ormuz.

Pytany o wcześniejsze zapowiedzi dotyczące kontroli żeglugi przez Cieśninę Ormuz, Trump odpowiedział, że Stany Zjednoczone „będą kontrolować, co będą chciały”. W dalszej części spotkania powtórzył też, że w jego ocenie USA już wygrały wojnę.

Trump odniósł się również do planowanych wcześniej działań militarnych wobec infrastruktury irańskiej. „Swobodnie poruszamy się Teheranie […]. Możemy robić, co chcemy. I jak wiecie, dzisiaj mieliśmy mieć przywilej uderzenia w ogromną elektrownię, jedną z największych na świecie. I jeden strzał w odpowiednie miejsce, niszczy elektrownię, która się zawala. Ale my wstrzymaliśmy się na podstawie tego, że negocjujemy” — oświadczył.

W tym samym wystąpieniu Trump przekonywał, że USA i Izrael praktycznie doprowadziły już do zmiany układu władzy w Teheranie przez eliminację kolejnych grup irańskich przywódców. „Zabiliśmy wszystkich ich przywódców, a potem spotkali się, aby wybrać nowych przywódców, i zabiliśmy ich wszystkich. A teraz mamy nową grupę i możemy im też to łatwo zrobić, ale zobaczmy, jak się potoczą ich losy” — mówił Trump. „To jest prawdziwa zmiana reżimu. Wiecie, to zmiana reżimu, ponieważ przywódcy są bardzo różni od tych, z którymi zaczynaliśmy, którzy stworzyli wszystkie te problemy” — dodał prezydent.

Jeszcze wcześniej Donald Trump mówił o dobrych i produktywnych rozmowach z Iranem, natomiast władze irańskie zaprzeczały, by utrzymywały jakiekolwiek kontakty z USA. Do wtorkowego komunikatu amerykańskiego prezydenta Iran nie odniósł się od razu.

We wtorek trwał 25. dzień wojny Izraela i USA z Iranem, określanej przez Donalda Trumpa jako operacja „Epicka Furia”. W tym czasie państwa Zatoki Perskiej ponosiły wysokie koszty konfliktu. 85 proc. pocisków wystrzelonych z Iranu było wymierzonych w Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Kuwejt, Bahrajn, Arabię Saudyjską i Oman.

W dotychczasowych bombardowaniach Iranu zginęło od 1400 do 1500 irańskich cywilów, około 20 tys. zostało rannych, a ponad 3 mln osób zostało tymczasowo przesiedlonych. W atakach odwetowych Iranu zginęło około 50 osób, w tym 13 amerykańskich żołnierzy i 15 izraelskich cywilów. Głównymi celami tych uderzeń pozostają Izrael oraz państwa Zatoki Perskiej, na których terytorium znajdują się instalacje wojskowe USA.

Tego samego dnia Pekin wezwał strony konfliktu  do jak najszybszego rozpoczęcia rozmów pokojowych. Szef chińskiej dyplomacji podkreślił, że dialog ma pierwszeństwo przed użyciem siły, a Chiny chcą nadal odgrywać rolę wspierającą pokój i stabilność w regionie. Irański minister zadeklarował z kolei dążenie do pełnego zakończenia wojny, a nie jedynie do czasowego zawieszenia broni.

Stanowisko Iranu

Jednocześnie przewodniczący Islamskiego Zgromadzenia Konsultatywnego czyli parlamentu Iranu, zaprzeczył by prowadzone były jakiekolwiek negocjacje z USA. Mohammad Bagher Ghalibaf zareagował na twierdzenia Donalda Trumpa o rozmowach między Teheranem a Waszyngtonem wpisem na X. „Naród irański domaga się całkowitego ukarania skuszonych agresorów. Wszyscy irańscy urzędnicy stoją twardo po stronie swojego najwyższego przywódcy i narodu, dopóki ten cel nie zostanie osiągnięty” – zapewnił polityk odgrywający niegdyś ważną rolę w Korpusie Strażników Rewolucji Islamskiej i uważany za pryncypialistę systemu.

W niedzielę Donald Trump wystosował wobec Iranu ultimatum. Zagroził mu uderzeniami na system energetyczny tego państwa, niszczeniem elektrowni, jeśli w ciągu 48 godzin Irańczycy nie zrezygnują z blokowania żeglugi przez cieśninę Ormuz statków związanych z USA, Izraelem i ich partnerami. Jednak już w poniedziałek, prezydent USA ogłosił, że przesuwa termin ultimatum o pięć dni, ze względu na „bardzo dobre” i „konstruktywne” rozmowy z przedstawicielami irańskich władz.

Przedstawiciel Iranu szybko zaprzeczył twierdzeniom Trumpa. „Nie ma żadnych bezpośrednich ani pośrednich kontaktów ze Stanami Zjednoczonymi” – powiedział agenci Fars anonimowy przedstawiciel irańskich struktur bezpieczeństwa.

Tymczasem jeszcze w piątek irańska dyplomacja obciążyła odpowiedzialnością za zmianę warunków żeglugi w cieśninie Ormuz państwa napastnicze. Zarazem podkreśliła, że nawet po ustaniu działań zbrojnych zasady przewozów przez tę strategiczną cieśninę zostaną zmienione „z uwzględnieniem interesów Iranu oraz innych stron”.

23 marca media podały, że mimo napięć i zagrożeń w Cieśninie Ormuz pojedyncze tankowce wracają na szlak. Jednostki z Chin i Indii przepływają trasą kontrolowaną przez Iran, podczas gdy ruch morski pozostaje mocno ograniczony.

Kresy.pl/ABC

Tagi: , , ,
forma płatności