Ministerstwo Spraw Zagranicznych Iranu wydało oświadczenie określające sytuację w strategicznej cieśninie Ormuz, przez którą ruch został poważnie ograniczony w warunkach trwającej na Bliskim Wschodzie wojny.

Stanowisko irańskiej dyplomacji zostało w piątek upowszechnione przez ambasadę Republiki Islamskiej w Warszawie. Podkreślono w nim, że obecna sytuacja w cieśninie będącej kluczowym szlakiem handlowym dla surowców energetycznych jest “wynikiem agresywnych działań Stanów Zjednoczonych oraz reżimu Izraela. Drogą do normalizacji jest zaprzestanie tych ataków”. Teheran podkreśla, że ewentualne zakończenie działań zbrojnych “powinno iść w parze z gwarancjami zapobiegającymi powtórzeniu takich działań i agresji”.

Według irańskiej dyplomacji “cieśnina jest otwarta”, a Teheran “podejmuje starania, aby zapewnić bezpieczny tranzyt statkom krajów, które dystansują się od agresywnej wojny przeciwko Iranowi”. Jednocześnie Irańczycy zadeklarowali, że “cieśnina Ormuz nie powróci do stanu sprzed wojny. Jest to konsekwencja naruszenia wcześniejszego porządku i destabilizacji regionu”.

Irańska dyplomacja ogłosiła konieczność stworzenia “nowego mechanizmu i reżimu regulującego nawigację” przez kluczową cieśninę, który zostałby ustanowiony “z uwzględnieniem interesów Iranu oraz innych stron”.

Według oświadczenia “odpowiedzialność za wszelkie straty ludzkie i materialne tej wojny” spoczywa na USA i Izraelu, określonych jako “agresywne reżimy”, ale także na “stronach, które umożliwiły tę nielegalną agresję”, co jest czytelnym odniesieniem do arabskich monarchii regionu goszczących u siebie amerykańskie instalacje i garnizony wojskowe.

“Państwa powinny zachować czujność wobec wszelkich działań i intryg Stanów Zjednoczonych zmierzających do wciągnięcia innych w konflikt oraz ingerencji w Cieśninę Ormuz i jej nieprzewidywalnych konsekwencji” – strzegli Irańczycy.

Zwrócili się oni wprost do “przywódców europejskich”, którzy “mogą, poprzez odpowiedzialne stanowisko, wywrzeć presję na agresorów, aby zakończyli militarną agresję przeciwko narodowi irańskiemu”.

W niedzielę Donald Trump wystosował wobec Iranu ultimatum. Zagroził mu uderzeniami na system energetyczny tego państwa, niszczeniem elektrowni, jeśli w ciągu 48 godzin Irańczycy nie zrezygnują z blokowania żeglugi przez cieśninę Ormuz statków związanych z USA, Izraelem i ich partnerami. Jednak już w poniedziałek, prezydent USA ogłosił, że przesuwa termin ultimatum o pięć dni, ze względu na “bardzo dobre” i “konstruktywne” rozmowy z przedstawicielami irańskich władz.

Przedstawiciel Iranu szybko zaprzeczył twierdzeniom Trumpa. „Nie ma żadnych bezpośrednich ani pośrednich kontaktów ze Stanami Zjednoczonymi” – powiedział agenci Fars anonimowy przedstawiciel irańskich struktur bezpieczeństwa.

x.com/kresy.pl

Tagi: , , , , , ,
forma płatności