Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump twierdzi, ża gwałtowanymi protestatmi przeradzającymi się w zamieszki stoją “lewicowi radykałowie”.
“Za tymi protestami stoją lewicowi radykałowie, organizują je wichrzyciele i buntownicy, którym często za to płacą. Te protesty zostaną powstrzymane” – napisał na portalach społecznościowych amerykański prezydent. Trump dodał, że funkcjonariusze zaczną egzekwować zakaz ubierania na protestach masek czy ubrań zakrywających twarz. „Co ci ludzie próbują ukryć?” – stwierdził prezydent, którego zacytowała agencja informacyjna Interfax.
Trump wykorzystał też sytaucję do skrytykowania polityków Partii Demokratycznej, która od dawna dominuje w stanie i samym mieście. “Jeśli gubernator Gavin Newscum z Kalifornii i burmistrz Karen Bass z Los Angeles nie mogą wykonywać swoich obowiązków, o czym każdy wie, że nie mogą, to rząd federalny wkroczy i rozwiąże problem ZAMIESZKÓW I GRABICIELI, tak jak powinien być rozwiązany!!!” – napisał na portalach społecznościowych Trump.
Donald J. Trump Truth Social 06.07.25 08:25 PM EST
If Governor Gavin Newscum, of California, and Mayor Karen Bass, of Los Angeles, can’t do their jobs, which everyone knows they can’t, then the Federal Government will step in and solve the problem, RIOTS & LOOTERS, the way it…
— Commentary Donald J. Trump Posts From Truth Social (@TrumpDailyPosts) June 8, 2025
W sobotę funkcjonariusze federalni starli się z grupą demonstrantów w dzielnicy Paramount na południowym wschodzie Los Angeles, gdzie niektórzy uczestnicy manifestacji mieli ze sobą meksykańskie flagi. Wieczorem w centrum miasta odbył się drugi protest. Wznoszono hasła, takie jak „ICE out of L.A.!”.
Protesty zostały wywołałane przez wcześniejsze działania służb wyłapujących nielegalnych imigrantów w mieście, którego dużą część mieszkańców stanowią osoby pochodzenia latynoskiego, zwłaszcza meksykańskiego.
Trump zareagował wysłaniem na ulice Los Angeles Gwardii Narodowej.
intefax.ru/kresy.pl
































