Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump twierdzi, ża gwałtowanymi protestatmi przeradzającymi się w zamieszki stoją “lewicowi radykałowie”.

“Za tymi protestami stoją lewicowi radykałowie, organizują je wichrzyciele i buntownicy, którym często za to płacą. Te protesty zostaną powstrzymane” – napisał na portalach społecznościowych amerykański prezydent. Trump dodał, że funkcjonariusze zaczną egzekwować zakaz ubierania na protestach masek czy ubrań zakrywających twarz. „Co ci ludzie próbują ukryć?” – stwierdził prezydent, którego zacytowała agencja informacyjna Interfax.

Trump wykorzystał też sytaucję do skrytykowania polityków Partii Demokratycznej, która od dawna dominuje w stanie i samym mieście. “Jeśli gubernator Gavin Newscum z Kalifornii i burmistrz Karen Bass z Los Angeles nie mogą wykonywać swoich obowiązków, o czym każdy wie, że nie mogą, to rząd federalny wkroczy i rozwiąże problem ZAMIESZKÓW I GRABICIELI, tak jak powinien być rozwiązany!!!” – napisał na portalach społecznościowych Trump.

 

W sobotę funkcjonariusze federalni starli się z grupą demonstrantów w dzielnicy Paramount na południowym wschodzie Los Angeles, gdzie niektórzy uczestnicy manifestacji mieli ze sobą meksykańskie flagi. Wieczorem w centrum miasta odbył się drugi protest. Wznoszono hasła, takie jak „ICE out of L.A.!”.

Protesty zostały wywołałane przez wcześniejsze działania służb wyłapujących nielegalnych imigrantów w mieście, którego dużą część mieszkańców stanowią osoby pochodzenia latynoskiego, zwłaszcza meksykańskiego.

Trump zareagował wysłaniem na ulice Los Angeles Gwardii Narodowej.

intefax.ru/kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności