Donald Trump chciałby poznać nazwisko podwładnego, który jest autorem demaskatorskiego artykułu o nim w New York Times.

Prezydent USA Donald Trump wezwał w piątek prokuratora generalnego do zbadania, kto jest anonimowym autorem środowego artykułu w New York Times, w którym osoba podająca się za wysokiego urzędnika Białego Domu twierdziła, że jest członkiem „ruchu oporu”, który w Białym Domu usiłuje korygować skutki decyzji Trumpa.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

„Powiedziałbym, że Jeff (Sessions) powinien zbadać, kto jest autorem tego artykułu, ponieważ naprawdę wierzę, że jest to sprawa bezpieczeństwa narodowego” – powiedział Trump dziennikarzom podróżującym z nim po Północnej Dakocie.

Wcześniej w piątek Trump opisywał sprawy opisane w artykule NYT w kategoriach „zdrady”.

„New York Times nie powinien był tego robić, ponieważ tak naprawdę to, co zrobili, to praktycznie, wiecie, jest zdradą” – powiedział prezydent USA w wywiadzie dla Fox News. Według niego anonimizacja autora była „bardzo niesprawiedliwa”, ponieważ umożliwiła identyfikację „tysięcy ludzi”, którzy mogli napisać ten artykuł.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że autor artykułu zatytułowanego „Jestem członkiem ruchu oporu w administracji Trumpa” był niezwykle krytyczny wobec swojego przełożonego. Według niego Trump jest osobą amoralną, która przy podejmowaniu decyzji nie kieruje się żadnymi dostrzegalnymi zasadami. Twierdzi on także, że sukcesy obecnej administracji – wymieniał on m.in. deregulację, reformę podatków i wzmocnienie armii – nie powstały dzięki działaniom Trumpa, lecz „mimo impulsywnego, konfliktowego i nieskutecznego stylu, w jakim rządzi”. W związku z opisywaną sytuacją grupa „ruchu oporu” w Białym Domu jakoby próbowała naprawiać skutki zachowania Trumpa. „…wielu współpracowników Trumpa zamierza robić, co tylko mogą, by ocalić nasze demokratyczne instytucje, jednocześnie udaremniając niewłaściwe fanaberie Trumpa, do czasu jego odejścia ze stanowiska” – napisał autor artykułu w NYT.

Kresy.pl / AFP

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz