Czarne chmury zebrały się nad liberalnym premierem Kanady Justinem Trudeau. Media opublikowały zdjęcie z 2001 roku, na którym widać go w stroju Aldyna, z pomalowaną na ciemno twarzą. Polityk musiał przepraszać za „przejaw rasizmu”.

Czarno-białe zdjęcie ze szkolnej imprezy opublikował tygodnik „Time”. Zostało ono odnalezione w kronice prywatnej szkoły w Vancouver, gdzie 28-letni Trudeau pracował jako nauczyciel. Widać na nim grupę osób pozujących do zdjęcia, wśród nich mężczyznę w turbanie z pomalowano na ciemno twarzą. Mężczyzną tym był obecny premier Kanady, który walkę z dyskryminacją rasową uczynił jednym ze swoich głównych postulatów. Tymczasem na kontynencie amerykańskim wielu uważa takie malowanie twarzy za przejaw rasizmu. W ten sposób polityczni rywale Trudeau otrzymali prezent na 5 tygodni przed wyborami parlamentarnymi w Kanadzie.

Szef konserwatystów Andrew Scheer powiedział, że jest „skrajnie zszokowany i zawiedziony” ujawnieniem fotografii. „Malowanie twarzy to akt otwartej drwiny i rasizmu. Kanadyjczycy zobaczyli tego wieczoru kogoś z całkowitym brakiem osądu i uczciwości, kogoś, kto nie nadaje się do rządzenia tym krajem” – powiedział dziennikarzom Scheer. Krytyka spadła na Trudeau także ze strony lewicy.

„Ten obrazek jest całkowicie sprzeczny z wizerunkiem tolerancji, który premier tak skrupulatnie kultywował. To nie może być dobre dla niego ani dla jego partii” – powiedział agencji Reutera Darrell Bricker, dyrektor generalny firmy sondażowej Ipsos Public Affairs.

By uciszyć krytyków premier postanowił złożyć mocną samokrytykę. „Ubrałem się w kostium Aladyna i nałożyłem makijaż. Nie powinienem był tego robić” – mówił Trudeau z ponurą miną w wystąpieniu transmitowanym na żywo w kanadyjskiej telewizji. „Powinienem był wiedzieć lepiej, ale nie zrobiłem tego i jest mi bardzo przykro” – dodawał prosząc Kanadyjczyków o przebaczenie. „To było głupie. Jestem rozczarowany sobą. Wkurza mnie to, że to zrobiłem” – mówił Trudeau.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Fiasko azjatyckiej podróży Trudeau

Kresy.pl / Reuters




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz