Doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego wyjaśnił, dlaczego przed szczytem Biden-Putin USA zamroziły pomoc wojskową dla Ukrainy o wartości 100 mln dolarów.

Jak podawaliśmy, w piątek portal „Politico” podawał, że administracja prezydenta USA Joe Bidena miała czasowo wstrzymać wart nawet 100 mln dol. wojskowy pakiet pomocowy dla Ukrainy, zawierający m.in. broń śmiercionośną w postaci systemów obrony powietrznej krótkiego zasięgu i broni przeciwpancernej. Według portalu pomoc miała trafić na Ukrainę w odpowiedzi na koncentrację rosyjskich wojsk przy ukraińskich granicach wiosną tego roku, ale Biały Dom, a ściślej Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, rzekomo kazała ten pakiet „zamrozić” w związku z przygotowaniami do szczytu z udziałem prezydentów USA i Rosji i wycofywaniem przez Rosję wojsk spod granic Ukrainy. Tego samego dnia rzeczniczka Białego Domu zaprzeczyła, że pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy został wstrzymany mówiąc, że tylko tydzień przed szczytem USA przekazały Ukrainie pomoc wartości 150 mln dolarów, w tym broń śmiercionośną. Jednak w niedzielę „zamrożenie” 100 mln dolarów potwierdził doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan w programie Chrisa Wallesa w telewizji Fox News.

„Dlaczego Senat zamroził pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy na krótko przed spotkaniem prezydenta Bidena z rosyjskim prezydentem Putinem? Teraz wiem, że był pakiet pomocy o wartości 150 milionów dolarów, pakiet pomocy wojskowej, w tym śmiercionośna broń dla Ukrainy, który przeszedł, ale dlaczego w tygodniach przed szczytem zamroziliście kolejny pakiet 100 milionów dolarów, o którym wiele osób w administracji sądziło, że również powinien przejść?” – spytał Walles doradcę Bidena.

Sullivan podziękował za to pytanie mówiąc, że w tej sprawie jest „sporo zamieszania”. Doradca ds. bezpieczeństwa wyjaśnił, że administracja USA przekazała już Ukrainie całość pomocy wojskowej, którą Kongres USA zapisał w tym roku budżetowym, w wysokości 275 mln dolarów.

„Dodatkowe 100 milionów dolarów było pakietem awaryjnym na wypadek dalszego rosyjskiego wtargnięcia na Ukrainę. To są pieniądze ponad i poza 275 milionów dolarów” – mówił Sullivan. Według niego pakiet ten powstał, gdy na granicy z Ukrainą zgromadziły się dziesiątki tysięcy rosyjskich żołnierzy. „Kiedy te wojska wycofały się i nie weszły na Ukrainę, zatrzymaliśmy ten pakiet w rezerwie na wypadek, gdyby był potrzebny w przyszłości” – wyjaśniał doradca prezydenta nazywając „nonsensem” doniesienia o „wycofaniu” jakiejkolwiek pomocy wojskowej dla Ukrainy.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: Rosja planuje utrzymać wojska w pobliżu granicy z Ukrainą dopóki uznaje to za stosowne

Kresy.pl / zaxid.net

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz