Rosja zapowiedziała w środę, że utrzyma siły zbrojne w pobliżu granicy z Ukrainą tak długo, jak uzna to za stosowne – poinformowała agencja prasowa Reuters.

Jak poinformowała w środę agencja prasowa Reuters, Rosjanie zamierzają utrzymać siły zbrojne w pobliżu z Ukrainą tak długo jak uznają to za stosowne.

„Siły zbrojne Rosji znajdują się na terytorium Rosji w miejscach, które uznają za konieczne i odpowiednie i pozostaną tam tak długo, jak długo nasze dowództwo wojskowe i najwyższy dowódca uznają to za stosowne” – powiedział Dmitrij Pieskow.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji Nikołaj Patruszew powiedział, że Rosja nie planuje interweniować w konflikcie na wschodzie Ukrainy.

„Nie mamy takich planów, nie. Jednak uważnie obserwujemy sytuację. Konkretne środki zostaną podjęte w zależności od tego, jak się rozwinie” – powiedział Patruszew w wywiadzie dla gazety Kommersant.

Ołeksij Daniłow, sekretarz ukraińskiej rady bezpieczeństwa i obrony, powiedział agencji Reuters, że ​​Rosja gromadzi wojska i sprzęt wojskowy na granicy, aby spróbować zmobilizować Rosjan przeciwko obcemu wrogowi i odwrócić uwagę od problemów wewnętrznych.

Z kolei rzeczniczka rosyjskiego MSZ oskarżyła Ukrainę o wzmocnienie sił zbrojnych i sprzętu na linii kontaktowej z separatystami w Donbasie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak pisaliśmy wcześniej, we wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski rozmawiał z sekretarzem generalnym Sojuszu Północnoatlantyckiego Jensem Stoltenbergiem. Ukraiński przywódca ogłosił, że przystąpienie jego państwa do NATO jest jedynym sposobem rozwiązanie konfliktu w Donbasie. Postulował też sformułowanie przez Sojusz formalnego planu działań na rzecz przyjęcia Ukrainy, jak podała agencja informacyjna UNIAN.

Jak podano w oficjalnym komunikacie po rozmowie ze strony ukraińskiej, prezydent Ukrainy wezwał też państwa członkowskie NATO do rozszerzenia swojej obecności wojskowej na Morzu Czarnym. Jego zdaniem, powinna ona nabrać charakteru stałego.

„Taka stała obecność powinna być potężnym czynnikiem odstraszającym dla Rosji, która kontynuuje wielkoskalową militaryzację regionu i utrudnia żeglugę handlową” – powiedział Zełenski w rozmowie ze Stoltenbergiem, cytowany w oficjalnym komunikacie. Przypomnijmy, że jeszcze tego samego dnia Kreml przestrzegł Ukrainę przed integracją z NATO. Rzecznik rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow uznał, że wstąpienie Ukrainy do Sojuszu nie pomoże jej w rozwiązaniu konfliktu w Donbasie.

Kresy.pl/Reuters

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz