Większość polityków amerykańskiej Partii Demokratycznej sprzeciwiła się projektowi rezolucji, która zakładała uwarunkowanie wsparcia dla Izraela od przestrzegania przez ten kraj prawa międzynarodowego.

Krytyczna wobec Izraela rezolucja została wniesiona na forum kierownictwa Partii Demokratycznej Clema Balanoffa z Illinois należącego do lewicy partyjnej i wspierającego Bernie Sandersa, który w tegorocznych prawyborach próbował zdobyć nominację demokratów na wybory prezydenckie. Balanoff proponował by wstrzymywać wsparcie finansowe USA przekazywane siłom zbrojnym Izraela ze względu w przypadku łamania przez to państwo prawa międzynarodowego.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W projekcie rezolucji wprost napisano o „okupacji” terytoriów Palestyńczyków przez Izrael oraz skrytykowano prowadzone i wspierane przez władze tego państwa osadnictwo żydowskie na palestyńskich terytoriach okupowanych. Zwrócono uwagę, że jest to praktyka nielegalna w świetle rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Kierowniczy komitet Partii Demokratyczny zdecydowanie odrzuciła propozycje uwarunkowania wsparcia dla Izraela. Projekt rezolucji poparło tylko 34 jego członków. Aż 117 opowiedziało się przeciw niemu, jak podał w czwartek portal Middle East Monitor.

Izraelczycy zajęli Zachodni Brzeg Jordanu i wschodnią Jerozolimę w czasie ataku na państwa arabskie w 1967 roku i rozpoczęli od razu akcję osadnictwa na tych terenach. Społeczność międzynarodowa sprzeciwia się budowie nowych osiedli, a wiele państw uznaje je za nielegalne. Dzisiaj około 700 tysięcy Żydów, liczba równa 1o proc. populacji żydowskiej w Izraelu, żyje na palestyńskich obszarach okupowanych.

Przeciwko nielegalnej z punktu widzenia prawa międzynarodowego protestowała już ONZ, Unia Europejska i wiele państw europejskich.  Natomiast sekretarz stanu USA Mike Pompeo stwierdził pod koniec kwietnia, że ostateczna decyzja ws. anektowania znacznej części palestyńskiego Zachodniego Brzegu Jordanu należy do władz Izraela. Kwestia aneksji została ujęta w ramach porozumienia ws. utworzenia nowego izraelskiego rządu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że jeszcze miesiąc temu przewodniczący izraelskiego Knesetu obiecał, że rząd przystąpi do aneksji terytorium na okupowanym Zachodnim Brzegu, niezależnie od wyniku kolejnych wyborów. Z kolei pod koniec stycznia Netanjahu wyraźnie forsował plan aneksji części Zachodniego Brzegu, dążąc do szybkiego przyjęcia planów przez ówczesny rząd.

Przypomnijmy, że „Plan pokojowy” zaproponowany przez administrację Trumpa zakłada powstanie „państwa palestyńskiego” w formie niewielskich enklaw położonych na terytorium kontrolowanym przez Izrael. Palestyńczycy mieliby dostać perspektywę uznania swojego państwa ze stolicą na przedmieściach Jerozolimy. Plan zakłada aneksję nielegalnych osiedli żydowskich na Zachodnim Brzegu Jordanu przez Izrael, aneksji większość dróg, zasobów wody, terenów rolnych i pasa wzdłuż granicy z Jordanią. „Państwo palestyńskie” nie posiadałoby także własnych sił zbrojnych. Plan został oceniony „bardzo dobrze” przez szefa polskiej dyplomacji.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak pisaliśmy, Amerykanie dokonali już złamania prawa międzynarodowego, gdy prezydent USA Donald Trump uznał w marcu suwerenność Izraela na Wzgórzach Golan, części terytorium Syrii okupowanej od 1967 r.

middleeastmonitor.com/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz