Departament Obrony ujawnił, że Amerykanie zaopatrywali w paliwo lotnictwo Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które prowadzą naloty na Jemen, na skalę większą niż sądziła opinia publiczna.

Portal Al Masdar News przytoczył we wtorek informacje zawarte w raporcie głównego zastępcy generalnego radcy prawnego w Departamencie Obrony USA Williama S. Castle’a. Napisano w nim, że USA zaopatrywały w paliwo lotnictwo Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Castle twierdzi w dodatku, że należności za tego rodzaju należności „w rzeczywistości nie zostały naliczone adekwatnie”. Castle podkreślił, że zaopatrywanie w paliwo lotnictwo dwóch państw prowadzących naloty na Jemen kosztowało więcej niż ujęto w oficjalnych podsumowaniach.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Castle przyznał, że realne koszty tankowania samolotów Arabii Saudyjskiej i ZEA ciągle są obliczane przez urzędników Pentagonu. Rzecznik Departamentu Obrony Rebecca Rebarich potwierdziła już informacje Castle’a. Ona również nie była w stanie przedstawić szacunków kosztów, jakie amerykański podatnik poniósł w związku z zaopatrywaniem Arabii Saudyjskiej i ZEA.

Raport Castle’a został nagłośniony w czasie gdy w amerykańskim Senacie trwają rozmowy o projekcie ustawy, który zakłada wycofanie amerykańskiego wsparcia logistycznego i materiałowego dla interwencji skupionej wokół Saudyjczyków koalicji w Jemenie.

Po obaleniu wieloletniego autokratycznego przywódcy Jemenu Ali Abdullaha Saliha, ruch dyskryminowanych dotąd szyitów-zajdytów, Ansarullah, określany też, od nazwiska klanu przywódców, Huthi, pod koniec 2011 roku podjął ofensywne działania zbrojne. Wobec faktycznego krachu jemeńskiej państwowości pod koniec 2014 roku Huthi przejęli władzę nad stolicą Jemenu Saną i rozwiązali dotychczasowe władze. Prezydent Abd Rabbuh Mansur Hadi w 2015 roku został wzięty w areszt domowy przez szyitów. Uwolniony, uciekł do Adenu – metropolii na południu kraju, a następnie do Arabii Saudyjskiej. Tam przekonywał Saudyjczyków do interwencji zbrojnej. Ci skorzystali z okazji, gdyż Huthi są sojusznikiem ich czołowego rywala w regionie – Iranu. 26 marca 2015 roku Arabia Saudyjska rozpoczęła zmasowane naloty na Jemen. Jest popierana przez USA, Wielką Brytanię. Do zbrojnej interwencji włączyły się także Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Naloty przeprowadzane przez Arabię Saudyjską i ZEA kosztują życie wielu cywilów. W wyniku wojny w Jemenie doszło do klęski głodu na wielką skalę.

almasdarnews.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz