Grupa dżihadystów przeprowadziła atak terrorystyczny w Mogadiszu. Terroryści zajęli hotel, w którym zostali oblężeni przez siły bezpieczeństwa.

Atak dżihadystów z ekstremistycznej organizacji Asz-Szabab rozpoczął się w piątek wieczorem. Używając broni automatycznej i bomb grupa członków organizacji zaatakowała hotel Hayat w stolicy Somalii. Jak podał portal Al Jazeery hotel stał się celem ataku prawdopodobnie dlatego, że często gości lokalnych polityków i najwyższych urzędników.

Asz-Szabab, najsilniejsza organizacja dżiahadystyczna we wschodniej Afryce szybko wzięła odpowiedzialność za atak. Jej bojownicy po wtargnięciu do hotelu zostali oblężeni przez miejscowe siły bezpieczeństwa. Oblężenie trwało około 30 godzin – do sobotniego wieczoru. Bilans to śmierć co najmniej 13 cywili. Kilkadziesiąt cywilnych osób zostało rannych. Terroryści zginęli. Po zakończeniu oblężenia funkcjonariusze przystąpili do sprawdzenia budynku czy nie znajdują się w nim ładunki wybuchowe.

Miejscowa agencja informacyjna SONNA zamieściła na Twitterze fotografie hotelu po starciu z terrorystami. Wynika z nich, że zniszczenia w niektórych częściach hotelu są poważne.

 

Al Jazeera podkreśliła, że atak nastąpił po rozpoczęciu przez oficjalne władze Somalii operacji wymierzonej w organizację. Prezydent Somalii Hasan Szejch Mohamud zapowiedział z jej rozpoczęciem całkowitą likwidację tej organizacji w swoim kraju.

Asz Szabab to organizacja operująca w całej Afryce Wschodniej. Ze względu na wieloletnią upadłość somalijskiej państwowości, to właśnie na jej formalnym terytorium organizacja ma główne pole działania. Przeprowadzała już w Mogadiszu niezwykle krwawe ataki. W 2017 r. jeden z nich pociągnął za sobą 358 ofiar śmiertelnych. Była jednak zdolna do atakowania celów także w Kenii, a jej aktywność sięga już nawet odległego Mozambiku.

aljazeera.com/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz