Saif al-Islam Kaddafi, syn wieloletniego przywódcy Libii zapowiedział powrót na scenę polityczną tego państwa.

Wypowiedzi Kaddafiego z wywiadu dla gazety „The New York Times” przytoczył w sobotę portal Middle East Monitor. „Teraz jestem wolnym człowiekiem i aranżuję powrót na scenę polityczną” – powiedział syn dawnego przywódcy.

Kaddafi twierdził, że w okresie w którym nie był obecny w mediach analizował szczegółowo sytuację polityczną w całym regionie, a także pracował nad umożliwieniem powrotu do polityki nie tylko sobie, ale także całemu środowisku dawnych lojalistów obalonego i zamordowanego przywódcy, nazywanemu „zielonym ruchem”, od symboliki używanej przez Muammara Kaddafiego.

Jego syn z dystansem mówił o ewentualnym starcie w wyborach prezydenta Libii twierdził natomiast, że jego ruch polityczny „może przywrócić utraconą jedność kraju”. Hasłem tego ruchu ma być „Czas na powrót do przeszłości” twierdził Saif al-Islam Kaddafi uznając, że Libijczycy doceniają teraz czasy wieloletnich rządów jego ojca.

„Nie mamy pieniędzy, nie mamy bezpieczeństwa, nie mamy życia. Jak pojedziesz na stację benzynową nie znajdziesz paliwa” – tak opisał z kolei obecne uwarunkowania Libii – „Eksportujemy ropę i gaz do Włoch, i zapewniamy elektryczność połowie Włoch, podczas gdy my cierpimy z powodu przerw w zasilaniu. To co się dzieje przekracza ramy porażki. To farsa.”

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

„Dziesięć lat temu grupa uzbrojonych mężczyzn przechwyciła mały konwój w pobliżu libijskiego miasta Ubari podczas próby ucieczki na południe w kierunku Nigru i znalazła w nim łysego, młodego mężczyznę z prawą ręką okrytą bandażami. Saifa Al-Islama” – relacjonował swoją własną historię Kaddafi, który twierdził, że ci sami bojownicy jednego z klanów, którzy zatrzymali go w areszcie, szybko rozczarowali się wobec nowych władz Libii, jakie próbowały przejąć kontrolę nad krajem po obaleniu jego ojca.

Saif al-Islam jest drugim synem dawnego przywódcy Libii, pierwszym zrodzonym z drugiego małżeństwa obalonego przywódcy. Gruntownie wykształcony absolwent London School of Economics uważany był za skłonnego do współpracy z państwami zachodnimi. Rozpatrywany był też jako następca ojca.

Po wybuchu wspieranej przez zachodnie mocarstwa rebelii, wiosną 2011 r. zdecydowanie stanął po stronie ojca. Schwytany został 20 listopada tegoż roku, na południu kraju, równo miesiąc po zlinczowaniu ojca. Trafił w ręce bojowników z klanu Zintan. Mimo, że znajdujący się pod kontrolą jednej z walczących frakcji, sąd w Trypolisie skazał w 2015 r. Saifa al-Islama na karę śmierci, klan Zintan nie zrealizował wyroku, który był krytykowany, jak i sam proces, przez Biuro ds. Praw Człowieka ONZ. W więzieniu doszło jednak do nieudanego zamachu na jego życie. W 2017 r. klan Zintan uwolnił Saifa al-Islama Kaddafiego z więzienia.

middleeastmonitor.com/kresy.pl

 

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz