Minister spraw zagranicznych Algierii poinformował we wtorek o zerwaniu relacji dyplomatycznych z zachodnim sąsiadem.

Relacje dwóch arabskich państw są napięte od dekad, ale we wtorek uległy dalszemu ochłodzeniu. „Algieria zdecydowała o zerwaniu relacji dyplomatycznych z Marokiem od dzisiaj” – ogłosił we wtorek szef algierskiej dyplomacji Ramdane Lamamra. Jako uzasadnienie dla tak radykalnego kroku Lamamra wskazał „wrogie akcje” jakie Maroko miało podejmować przeciwko jego państwu. Minister stwierdził wręcz, że „Królestwo Maroka nigdy nie wstrzymało swoich wrogich akcji przeciw Algierii” – zacytował portal telewizji Al Jazeera.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Lamamra nie wyjaśnił, jakie nowe „wrogie akcje” doprowadziły władze jego państwa aż do takiego ruchu, jednak katarska telewizja przypomina o ubiegłotygodniowych komentarzach algierskich urzędników w sprawie katastrofalnych pożarów, jakie kosztowały życie 90 strażaków, żołnierzy i zwykłych mieszkańców kraju. W Algierze uważa się, że przynajmniej część pożarów została zaprószona celowo przez członków organizacji terrorystycznych, z których jedno ma być wspierane przez władze Maroka.

Ta organizacja to Ruch na rzecz Samostanowienia Kabylii (MAK), dążący do separacji zamieszkanego przez grupę etniczną Kabylów regionu. W Algierii jest ona klasyfikowana właśnie jako organizacja terrorystyczna.

Algieria zdecydowała się na wzmocnienie ochrony granicy z Marokiem, która pozostaje zamknięta od 1994 r.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
 

Od swojego powstania Algieria, która została proklamowała jako republika i była rządzona przez socjalizujący Front Wyzwolenia Narodowego (FLN) popadła w konflikt z monarchicznym Marokiem. Królestwo pozostawało sojusznikiem bloku USA, tymczasem Algieria, utrzymywała ożywione, choć zdystansowane relacje z blokiem ZSRR i wspierała palestyński ruch niepodległościowy. Algieria jest też czołowym protektorem Ludowego Frontu Wyzwolenia Sakiji al-Hamry i Río de Oro (Polisario), który właśnie z baz położonych na jej terytorium walczy o niepodległość okupowanej przez Maroko Sahary Zachodniej. W latach 1963-1964 oba państwa stoczyły kilkumiesięczną wojnę graniczną.

aljazeera.com/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz