W najnowszym felietonie na portalu Interia.pl Rafał Ziemkiewicz stwierdza, że Stany Zjednoczone wypychane są z regionu Bliskiego Wschodu przez Rosję. Publicysta uważa, że “Ameryka, która od kilkunastu lat czego się na świecie nie tknęła, to spieprzyła”.
Coś się gotuje na Bliskim Wschodzie – Ameryka, która od kilkunastu lat czego się na świecie nie tknęła, to spieprzyła, wypychana jest z regionu przez Rosję, w powietrzu wisi odwrócenie sojuszy pomiędzy głównymi państwami arabskimi, kryzys imigracyjny czyni z lekceważonej przez Europę przez kilkadziesiąt lat Turcji państwo, o którego względy musi Unia zabiegać– wszystko to nieuchronnie odbije się na europejskiej polityce – czytamy w felietonie.
Jak podkreśla publicysta, państwo polskie powinno bacznie obserwować rozwój wypadków na Bliskim Wschodzie:
Ktoś powinien usadzić w ławce panią premier, ministrów spraw zagranicznych i wewnętrznych, i “zbriefować” im, którzy szefowie bliskowschodnich państw bawili ostatnio w Moskwie i z czym, a do których poleciał z wizytą minister Ławrow, co z tego wynika, i po co Putin robi idiotę z Obamy, bombardując obozy szkoleniowe CIA oraz jej “demokratyczną opozycję” i jednocześnie zapewniając, że, bynajmniej, bombarduje właśnie dżihadystów, tak jak się umawiali– pisze Ziemkiewicz.
Autor zaznacza, że instytucją, która powinna w sposób fachowy poinformować rząd o bieżącej sytuacji, jest Polski Instytut Spraw Międzynarodowych. Jednocześnie zwraca uwagę, że PISM pada ofiarą gry o wpływy wewnątrz Platformy Obywatelskiej.
interia.pl / Kresy.pl




























