Przedstawiciele krajów członkowskich UE zatwierdzili zniesienie przez Unię wiz dla obywateli Ukrainy.

W czwartek 11 maja Rada Unii Europejskiej przyjęła regulację ws. liberalizacji wizowej dla obywateli Ukrainy. Mogą oni przebywać na terenie krajów UE bez wiz przez 90 dni w jakimkolwiek okresie liczącym 180 dni. Wystarczy im paszport biometryczny. Ukraińcy nie będą zatem potrzebowali wiz, jeśli udają się na wskazany okres czasu na teren UE w celach biznesowych, turystycznych czy rodzinnych. Zmiany nie dotyczą Irlandii i Wielkiej Brytanii.

Dokument Parlamentu Europejskiego i Rady UE zatwierdzono bez dalszej debaty, w ramach posiedzenia unijnej rady ds. rolnictwa i rybołówstwa. Zawarto w nim wyjątki dotyczące wiz dla obywateli krajów członkowskich UE podróżujących na Ukrainę, a także dla ukraińskich posiadaczy paszportów biometrycznych udających się do UE.

17 maja dokument ma zostać podpisany przez przewodniczących Europarlamentu i Rady UE. Następnie musi zostać opublikowany. Wówczas nowe regulacje wejdą w życie w ciągu 20 dni.

Tę informację dostarczył portal Kresy.pl.
Wspieraj rzetelne dziennikarstwo.

Według Carmelo Abeli, szefowej MSW Malty, sprawującej obecnie przewodnictwo w UE, liberalizacja wizowa to ważna kwestia rozwojowa, która pomoże wzmocnić więzi między osobami z Ukrainy i UE. Zaznaczyła jednocześnie, przyjęty niedawno zaktualizowany mechanizm zawieszający umożliwia Unii zawieszenie przyjętej liberalizacji „jeśli wystąpią poważne kwestie w zakresie migracji i bezpieczeństwa dotyczące Ukrainy”.

6 kwietnia za zniesieniem wiz dla Ukraińców z paszportem biometrycznym opowiedział się Parlament Europejski. Decyzja została podjęta większością głosów. 521 eurodeputowanych było „za”, 75 – „przeciw”, zaś 36 powstrzymało się od głosu. Przeciwko liberalizacji przepisów wizowych dla Ukraińców oponowali politycy skrajnej lewicy, a także ugrupowań eurosceptycznych, narodowych i nacjonalistycznych, którzy podkreślali wysoki poziom korupcji i brak kultury politycznej na Ukrainie, a także ciągłe skandale polityczne.

Zniesienie wiz poparli niemal wszyscy polscy eurodeputowani – zarówno z EPL (PO), ECR (PiS) i frakcji socjalistów (SLD), ale również eurosceptycy wybrani z list Kongresu Nowej Prawicy (Stanisław Żółtek, a także Janusz Korwin-Mikke i Robert Iwaszkiewicz z partii Wolność, wcześniej KORWiN). Jedynie Michał Marusik (frakcja Europa Narodów i Wolności) zagłosował przeciw.

– Albo jest się w Unii, albo poza nią. Nie może być tak, że jakiś kraj stoi okrakiem nad granicą, bo w ten sposób przechodziliby wszyscy, którzy by chcieli mówił później w rozmowie z Kresami.pl europoseł Marusik.

Marusik zwrócił uwagę na dwie nierówności prawne związane ustawą, w ramach której PE opowiedział się za zniesieniem wiz dla Ukraińców. Pierwsza, mniejszego znaczenia, polega na tym, że tylko niektórym obywatelom Ukrainy pozwolono na bezwizowy wjazd do UE – chodzi o posiadaczy paszportów biometrycznych.

– Rezolucja nie dotyczyła tego, czy pozwolić im na ruch bezwizowy, czy nie – chodziło o to, czy ktoś posiada paszport biometryczny. A dlaczego wywierać presję na posiadanie takiego dokumentu? To jest pewnego rodzaju szantaż i nacisk, żeby się ludzi „czipowali” –mówi Marusik. Jego zdaniem, w ten sposób pozornie daje się ludziom więcej wolności, jednocześnie zwiększając nad nimi kontrolę.

Druga nierówność dotyczy tego, że trzeba ustalić, w którym miejscu UE ma granice zewnętrzne. Zaznacza, że jeśli w ramach strefy Schengen nie ma kontroli na granicach wewnętrznych, to na rzecz uszczelnienia granic zewnętrznych – dla których jest jeden standard. – Trzeba ustalić, w którym miejscu jest granica UE – czy na wschodzie, czy na zachodzie Ukrainy –podkreśla, opowiadając się za drugą opcją.

Jak informowaliśmy, eksperci przyznają, że zniesienie unijnych wiz dla Ukraińców może sprawić, że część z nich, pracujących w Polsce, wybierze pracę na Zachodzie. Takiego obrotu spraw obawiają się środowiska opowiadające się za masowym sprowadzaniem tanich pracowników ze Wschodu.

Czytaj również:

Zniesie przez UE wiz dla Ukraińców może wpłynąć na sytuację na polskim rynku pracy?

ZPP niezadowolony: Niemcy i Francuzi wyprowadzą nam z Polski pracowników z Ukrainy!

Według ostatnich badań, 30 proc. Ukraińców chce wyemigrować za granicę, a 40 proc. zamierza wyjechać za pracą. Emigrację stałą lub zarobkową rozważają przede wszystkim młodzi Ukraińcy z zachodniej części kraju. Blisko 2/3 młodych i niemal połowa osób w średnim wieku woli pracować za granicą. Z kolei emigrację często rozważają mieszkańcy zachodniej (35 proc.) i centralnej (30 proc.) części Ukrainy. Najbardziej skorzy do wyjazdu są też mężczyźni (47 proc., z czego 23 proc zdecydowanie). Bardzo często wyjechać do pracy chcą osoby z wyższym wykształceniem (51 proc.).

Unian.info / Kresy.pl



1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz